BionicOpter - latający robot-ważka

Przez ostatnie lata mieliśmy okazję obejrzeć w sieci niezliczone filmy, pokazujące niezwykłe możliwości kwadrokopterów. Niemiecka firma Festo zaprezentowała niedawno coś - moim zdaniem - znacznie ciekawszego: latającego robota, poruszającego się jak ważka. Naśladujący naturę BionicOpter unosi się w powietrzu nie dzięki wirnikom nośnym czy śmigłom, ale machając skrzydłami!

Skrzydłowce albo ornitoptery, bo tak nazywa się urządzenia unoszące się w powietrzu dzieki ruchomym skrzydłom, przez lata egzystowały gdzieś na obrzeżach lotniczego świata. Choć pierwsze projekty machin latających przedstawiały konstrukcje, naśladujące rozwiązanie znane z natury, czyli ruch skrzydeł ptaka, to budowa takiego sprzętu przekraczała możliwości technologiczne.

Reklama

Rozwój lotnictwa dokonał się za sprawą nieruchomych skrzydeł, które na dziesięciolecia zdefiniowały możliwości i zastosowanie cięższych od powietrza, latających maszyn. Krokiem w stronę większej uniwersalności było opracowanie wiropłatów, jednak latające maszyny z ruchomymi skrzydłami do niedawna istniały co najwyżej w wyobraźni autorów science fiction lub na półkach hobbystów, tworzących niezbyt skomplikowane modele, jak choćby Skybird Seana Kinkade’a.

Przełom nastąpił dopiero w 2006 roku, gdy profesor James DeLaurier z Uniwersytetu w Toronto skonstruował pierwszy w dziejach skrzydłowiec, zdolny do wzniesienia się w powietrze z człowiekiem na pokładzie. Trudno jednak uznać to za coś więcej, niż lotniczą ciekawostkę.

Konstruktorzy miniaturowego robota ważki z Festo postawili jednak przed sobą wyjątkowo ambitne zadanie. Choć skonstruowana przez nich maszyna mierzy tylko 48 centymetrów długości waży zaledwie 175 gramów, to zdaniem twórców pod względem możliwości przewyższa inne, latające aparaty. Zgodnie z informacją z broszury Festo: "Po raz pierwszy powstał model, który poradzi sobie w większej ilości sytuacji, niż śmigłowiec, samolot i szybowiec razem wzięte".

Mechaniczna ważka, uderzająca skrzydłami pomiędzy 15 a 20 razy na sekundę, robi ogromne wrażenie. Z drugiej strony film, przedstawiający jej lot nie pokazuje niczego, co zgodnie z deklaracjami twórców miałoby przewyższać możliwości kwadrokopterów.

Sterowanie skrzydłowcem jest możliwe za sprawą smartfona i odpowiedniej aplikacji, a pełnię możliwości tego niezwykłego urządzenia zobaczymy już niebawem - oficjalna prezentacja BionicOptera nastąpi na tegorocznych targach Hannover Messe, trwających od 8 do 12 kwietnia.

Łukasz Michalik

gadżetomania.pl

Dowiedz się więcej na temat: robot

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje