Reklama

Odkryto to samo białko w ciałach niespokrewnionych ze sobą ryb

​Ryby zdolne do przeżycia w bardzo zimnych wodach, produkują białka przeciwdziałające zamarzaniu. U dwóch niezwiązanych ze sobą grup ryb - jednej z Arktyki, a drugiej z Antarktydy - natknięto się na to samo białko wykształcone w różnych ścieżkach ewolucyjnych.

To niecodzienne, że niespokrewnione gatunki ewoluują w ten sam sposób, wytwarzając identyczne rozwiązania specyficznych wyzwań natury. Proces zwany konwergencją sprawił, że ciała delfinów i ichtiozaurów wyglądały podobnie, pomimo ogromnej separacji w czasie i przestrzeni. To samo zjawisko może zachodzić na poziomie molekularnym.

Dzięki zjawisku konwergencji u arktycznych dorszy i antarktycznych ryb z podrzędu nototeniowców wykształciły się te same białka przeciwdziałające zamarzaniu zwane glikoproteinami. Ścieżka, która doprowadziła nototeniowce do wykształcenia białka była znana od lat, ale sposób, w jaki dorsz zrobił to samo, do teraz pozostawał tajemnicą.

Geny zazwyczaj ewoluują poprzez replikację i mutację istniejących genów. Zespół prof. Christiny Cheng z Uniwersytetu w Illinois zbadał inne gatunki pod kątem czegoś, co mogło być prekursorem rybich glikoprotein. Niczego nie znaleziono.

Niektóre dorsze, żyjące w cieplejszych wodach, nie produkują białek przeciw zamarzaniu, więc Cheng porównał ich genomy z tymi zwierzętami, które wytwarzają glikoproteiny. Okazuje się, że składniki, z których wytworzył się gen, znaleziono w niekodującym DNA dorszy żyjących w bardziej umiarkowanych wodach.

Niekodujące DNA nazywane także śmieciowym DNA, nie odpowiada za produkcję białek. Niektóre niekodujące fragmenty DNA mogą pełnić funkcje fizjologiczne, np. zmieniać ekspresję genów. Prace Cheng podkreślają rolę niekodującego DNA jako surowca, z którego można zbudować nowe geny. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: genetyka | konwergencja | geny | ewolucja | ryby