Reklama

Odkryto niezwykły gatunek dinozaura

Nowo odkryty gatunek dinozaura rzuca nowe światło na pochodzenie zauropodów.

Zauropody to infrarząd dinozaurów, do których należały największe zwierzęta lądowe, kiedykolwiek stąpające po ziemi. Wszystkie z nich były roślinożerne i cechowały się charakterystyczną budową ciała z rozpoznawalną długą szyją pozwalającą sięgać najbardziej smakowitych części drzew. Niedawno odkryty gatunek Patagotitan mayorum piastuje tytuł największego zwierzęcia lądowej w historii.

Paleontolodzy ustalili, że zauropody pojawiły się na planecie podczas późnego triasu, kiedy superkontynent Pangea zaczął dzielić się na mniejsze. Rozkwitały one w rożnych ekosystemach z wyjątkiem terenów dzisiejszej Antarktydy. Niestety, niewiele wiadomo o bliskich krewnych zauropodów - prozauropodów. Ta zróżnicowana grupa pojawiła się na ziemi w połowie triasu, a zwierzęta wchodzące w jej skład poruszały się na dwóch nogach z przednimi kończynami o połowę krótszymi.

Skamielina odkryta w południowej Afryce rzuca nowe światło na pochodzenie zauropodów. Nowo odkryty gatunek zauropodomorfa to Ledumahadi mafube. Szczątki odnalezionego okazu należały prawdopodobnie dorosłego osobnika, który w wieku 14 lat ważył ponad 12 000 kg. Niewielkie fragmenty kości kręgosłupa, nóg i palców stóp liczą 190-200 mln lat. Nowy gatunek został znaleziony na granicy RPA i Lesotho.

- Nowe odkrycie pokazuje nam, że nawet 200 mln lat temu zwierzęta te były największymi kręgowcami, jakie kiedykolwiek chodziły po Ziemi - powiedział Jonah Choiniere, główny autor badań.

Analiza kości kończyn Ledumahadi mafube ujawnia, że gigant chodził głównie na czterech nogach, ale miał zgięte kończyny, inaczej niż późniejsze zauropody. Okazuje się, że ewolucja zauropodów nie jest tak prosta, jak naukowcy uważali. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: dinozaury | zauropody | zwierzęta | paleontologia