Reklama

Nowy gatunek osy nazwany na cześć pandemii

Naukowcy odkryli nowy gatunek pasożytniczej osy i nadali jej nazwę po obecnej pandemii COVID-19. To dlatego, że owad był badany podczas kwarantanny.

Każdy odkrywca nowego gatunku może sam zdecydować, jak go nazwać. Można uhonorować ludzi (Neopalpa donaldtrumpi), postacie fikcyjne (Harryplax severus), a nawet portale społecznościowe (Troglomyces twitteri). Nowo odkryty gatunek osy pasożytniczej jest "ukłonem" w stronę pandemii.

Naukowcy Andrey Khalaim i Enrique Ruíz Cancino z Autonomous University of Tamaulipas (UAT) w Meksyku opublikowali w czasopiśmie "ZooKeys" opisy pięciu nowych gatunków os Darwina. Wśród nich jest maleńka osa Stethantyx covida, którą naukowcy badali podczas pandemii koronawirusa w 2020 roku. Nazwa gatunkowa - covida - odnosi się do COVID-19.

"Pomyśleliśmy, że to dobry pomysł, aby zapamiętać ten niezwykły rok pod nazwą jednego niezwykłego gatunku osy Darwina, znalezionego w siedmiu stanach Meksyku, a także w Gwatemali" - napisali naukowcy w oświadczeniu.

Osy Darwina to owady pasożytnicze, które zwykle składają jaja w lub na żywicielu, np. larwie motyla lub jajach pająka, a nawet żywym pająku. Rodzina os Darwina jest formalnie znana jako Ichneumonidae, ale została powiązana z przyrodnikiem Karolem Darwinem, który opisał ją w liście do botanika Asy Graya w 1860 r.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: zwierzęta | biologia | owady | osy | Covid-19