Reklama

Izraelczycy skorzystają z nowego samolotu szpiegowskiego

Izraelskie siły zbrojne już niebawem będą mogły skorzystać z nowego samolotu szpiegowskiego. Konstrukcja Oron, bazująca na odrzutowcu Gulstream, będzie wyposażono w szereg różnorodnych czujników. Zebrana przez niego wiedza wywiadowca ma być kluczowa dla izraelskiego wojska.

Siły Obronne Izraela otrzymały pierwszy z serii nowych samolotów szpiegowskich nazwanych Oron, które są przeznaczone do gromadzenia danych wywiadowczych oraz identyfikowania celów do ataków w Iranie, Iraku oraz Jemienie i innych, odległych obszarach Bliskiego Wschodu - czytamy w serwisie Time of Israel. 

Reklama

Oron ma domyślnie wzmocnić przewagę izraelskiego wojska, dając rządzącym możliwość działania na drugim i trzecim poziomie operacyjnym. Maszyna pozwoli na szybkie przemieszczanie się pomiędzy frontami. 

Drugi poziom odnosi się do krajów, które nie graniczą z Izraelem, ale stanowią - według niego - bezpośrednie zagrożenie: to między innymi Irak oraz Jemen. Trzeci poziom odnosi się do pozostałych państw, z naciskiem na Iran. 

Oron bazuje na konstrukcji samolotu Gulfstream G550 Aerospace i został wyposażony w szereg czujników oraz sprzętu do gromadzenia danych, które pozwalają mu szybko lokalizować cele w każdych warunkach pogodowych. Dokładna liczba samolotów Oron, jakie otrzyma izraelskie wojsko pozostaje tajemnicą. Konstrukcje będą obsługiwane przez 122. eskadrę izraelskich sił powietrznych. 

Samolot Oron ma korzystać z nowoczesnych i zaawansowanych technologii, a także czujników i radarów, które zostały zamontowane na zewnątrz i wewnątrz samolotu. Wszystkie sensory będą pozwalały na pozyskanie wysokiej jakości danych do celów wywiadowczych izraelskiego wojska. 

“Stworzyliśmy maszynę, która wie, jak zbierać dane i obserwować konkretne cele przy każdej pogodzie" - przekazał szef izraelskiego zespołu badawczo-rozwojowego Yaniv Rotem. 



INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Izrael | Oron