Reklama

Chiny pracują nad hipersonicznymi samolotami, które będą mogły zaatakować USA

Chiny starają się jak najszybciej dogonić Stany Zjednoczone w kwestii technologii wojskowych. Tamtejsi naukowcy budują najszybszy na świecie tunel aerodynamiczny, który pozwoli symulować lot maszyn rozwijających niewyobrażalną prędkość. Chiny stawiają na technologię hipersoniczną, odporną na dzisiejsze systemy obrony powietrznej.

Wspomniany tunel aerodynamiczny jest budowany przez specjalistów z Chińskiej Akademii Nauk. Z jego pomocą będzie można zbudować samoloty rozwijające prędkość ponad 36 machów - to jest ok. 44 00 km/h! Specjalna placówka do testów ma powstać w 2020 roku. Chiny mają nadzieję zostać liderem w rozwoju technologii hipersonicznej.

Najpotężniejszy tunel aerodynamiczny znajduje się obecnie w mieście Buffalo w stanie Nowy Jork. Pozwala on odtwarzać warunki panujące podczas ruchu maszyn lecących z prędkością ponad 30 machów, czyli ok. 36 000 km/h. Stany Zjednoczone od wielu lat pracują nad tzw. Zaawansowaną Bronią Hipersoniczną (AHW), która mogłaby osiągać prędkość do 20 machów. Również w Australii, Indiach i Rosji testowano prototypy maszyn hipersonicznych, lecz żaden projekt nie uwzględnia prędkości,  jakie chcą osiągnąć Chińczycy.

Reklama

Naukowiec z Beihang University w Pekinie, Wu Dafang powiedział wprost, że Chiny i Stany Zjednoczone rozpoczęły wyścig hipersoniczny. Dlaczego ta technologia ma tak istotne znaczenie? Ponieważ samolotów wojskowych pędzących z tak wysoką prędkością nie będzie można wyeliminować przy użyciu obecnych systemów obrony przeciwlotniczej. Jeśli Chiny osiągną swój cel i opracują maszynę rozwijającą prędkość ponad 36 machów to będzie ona w stanie dotrzeć do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych w ciągu 14 minut i przeprowadzić np. skuteczny atak nuklearny.

Zmianynaziemi.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Chiny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje