Reklama

Bezzałogowy XQ-58A Valkyrie przeszedł kolejne testy

Eksperymentalny pojazd powietrzny zakończył kolejne testy w Laboratorium Badawczym Sił Powietrznych W Arizonie. Tym razem bezzałogowy samolot zdołał wystrzelić w pełni automatycznego drona bojowego.

XQ-58A Valkyrie to bezzałogowy i eksperymentalny pojazd bojowy, który jest trudny do wykrycia na radarze i może zostać połączony bezpośrednio z F-35 za pomocą szyfrowanej transmisji danych. Ze względu na stosunkowo niewielki koszt budowy, może w przyszłości zastąpić obecnie stosowane drony, których cena często przekracza 80 milionów dolarów.

Reklama

Bezzałogowiec ma 9,14 m długości i 8,2 m rozpiętości skrzydeł. Zasięg określono na nieco ponad 5500 km przy pułapie 13 700 m i prędkości maksymalnej Ma0,85. Masa przenoszonego ładunku w wewnętrznych komorach uzbrojenia to 272 kg - dwie bomby GBU-39/B SDB lub wyposażenie do walki elektronicznej albo obserwacji.

Departament Obrony pracuje nad tym, aby sprzęt dało się podłączyć do F-35 i F-15EX za pośrednictwem szyfrowanego połączenia pozwalającego pilotom na wykorzystanie dodatkowego wsparcia. W ostateczności XQ-58A Valkyrie można poświęcić jako ochronę załogowego samolotu przed nadlatującymi pociskami.

Pojazd zakończył pomyślnie kolejne testy, które odbyły się w Laboratorium Badawczym Sił Powietrznych W Arizonie. W ich trakcie po raz pierwszy wystrzelono z jego pokładu małego bezzałogowego drona. Niewielkie urządzenie o nazwie ALTIUS-600 to system powietrzny mogący służyć w wielu misjach, począwszy od prowadzenia wojen elektronicznych, przez wywiad do zwiadu.

Po udanym eksperymencie XQ-58A Valkyrie kontynuował testowy lot, który przyniósł sporo istotnych danych na temat szerszego zakresu działania. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: drony | wojsko