Rosyjskie laboratorium przyspieszy rozwój robotów bojowych

Nowo otwarte rosyjskie centrum badawcze przyspieszy prace nad bezzałogowymi robotami bojowymi – donosi Defence24. Nasz wschodni sąsiad chce wprowadzić je do służby nawet pięć lat przed ustalonym wcześniej terminem.

Pierwotny plan zakładał, że Rosja wprowadzi do służby pierwsze bezzałogowe maszyny bojowe w roku 2020. Ów termin musiał wydać się władzom zbyt odległy, ponieważ wicepremier Rosji Dymitr Rogozin podjął decyzję o przyspieszeniu całego procesu. Dzięki niemu pierwsze prototypy pojawią się już wkrótce, a zdolność operacyjną osiągną w latach 2015-2017. W realizacji tego ambitnego założenia pomoże nowo otwarte centrum badawcze. Z informacji ujawnionych przez Rogozina wynika, że znajduje się ono Kowrowie, około 250 km na wschód od Moskwy. Lokalizacja nie jest przypadkowa, ponieważ są tam m.in. zakłady przemysłu zbrojeniowego im. Diegtariewa.

Reklama

Ośrodek w Kowrowie jest ściśle związany z Rosyjską Fundacją Zaawansowanych Badań - odpowiednikiem amerykańskiej agencji DARPA. Docelowo powstaną w nim technologie związane z robotami, obroną kosmiczną i przeciwbalistyczną, a także naddźwiękowe. Ostatnia może się odnosić do bezzałogowych samolotów-pocisków mogących osiągać prędkości kilkukrotnie przewyższające prędkość dźwięku. Jedną z takich maszyn jest amerykański Boeing X-51A Waverider z silnikiem strumieniowym, dzięki któremu rozpędza się do ponad 7 tys. km/h.

W temacie robotów bezzałogowych Rosja pozostaje daleko w tyle za Stanami Zjednoczonymi, które od lat opracowują i wykorzystują kolejne maszyny. W ich arsenale znajduje się szereg konstrukcji lądowych, pływających i latających - Navy ma nawet robota operującego z pokładów lotniskowców - X-47B. Wśród nich przeważają wersje zdalnie sterowane, ale nie brakuje kontrowersyjnych opcji półautonomicznych i autonomicznych. Kolejnym potentatem w dziedzinie maszyn bezzałogowych jest Izrael, a oba te kraje starają się dogonić Chiny, które od niedawna oferują swoje produkty rządom innych państw.

Defence24 zauważa jednak, że wiele zapewnień Rosji ma charakter czysto propagandowy. Jej pierwszy uzbrojony robot o dość ograniczonych możliwościach przechodzi dopiero testy poligonowe. Pewne jest natomiast, że nasz wschodni sąsiad poważnie inwestuje w przemysł zbrojeniowy, starając się nadrobić wieloletnie zaległości. Z wcześniejszych doniesień wynika, że Moskwa podjęła starania związane z budową nowego lotniskowca. Ponadto w zaawansowanym stadium rozwoju znajduje się myśliwiec piątej generacji T-50, a chęć podjęcia prac nad jego lżejszym wariantem głosił niedawno MiG, który oferuje nowoczesną maszynę MiG-35.

Dowiedz się więcej na temat: roboty bojowe | rosyjski dron