Reklama

Google Cardboard - kartonowa wirtualna rzeczywistość

Najtańszym sposobem na to, by skorzystać z dobrodziejstw wirtualnej rzeczywistości, są gogle Google Cardboard. Potrzebujemy jedynie smartfonu i kartonowych gogli VR, których ceny zaczynają się od 18 zł. Czy warto spróbować?

Google Cardboard do niedawna było traktowane przez twórców najpopularniejszej wyszukiwarki jako dodatkowy projekt. W 2016 roku uległo to zmianie - moda na VR sprawiła, że Google postanowiło bardziej zaangażować się w wirtualną rzeczywistość. To zatem najlepszy moment, aby sprawdzić Google Cardboard i zanurzyć się w wirtualną rzeczywistość.

Reklama

Google Cardboard - co to jest?

Podstawowa wersja Google Cardboard składa się z kartonowego arkuszu wyciętego ze specjalnego szablonu, dwóch soczewek o ogniskowej 45 mm, magnesu neodymowy oraz ferrytowego, tagu NFC (dzięki niemu gogle parują się z telefonem), rzepa oraz gumki podtrzymującej smartfon.

Teoretycznie możemy złożyć Google Cardboard samodzielnie, oczywiście wcześniej kupując takie komponenty, jak na przykład soczewki (ok. 7 zł). Osoby pozbawione talentu majsterkowicza niech lepiej zamówią gotową wersję z internetu. Najtańsze (kartonowe) gogle kosztują ok. 18 zł, ale na aukcjach znajdziemy sprzęt za nawet 200 zł.

Ten droższy nie jest już kartonowy, ale wykonany z porządnych materiałów i z wygodnym paskiem do umocowania na głowie. Podstawowa, kartonowa wersja paska nie ma, zatem takie gogle musimy nieustannie trzymać. To dość niewygodne rozwiązanie  - lepiej zatem znaleźć wersję z paskiem (kosztuje ok. 30 zł). Co dalej?

Co trzeba zainstalować?

Potrzebujemy aplikację Google Cardboard dostępną w Sklepie Play i App Store. Google VR nie działa z systemem Windows Phone.

Jaki telefon? Sprzęt maksymalnie może mieć przekątną ekranu 5,7 lub 6 cali (zależy od gogli). Nie wszystkie modele współpracują z Cardboardem. Przed ewentualnym zakupem warto sprawdzić, czy nasz smartfon może pobrać aplikację. Jeśli może, wszystko będzie w porządku.

Po instalacji Google Cardboard możemy zainstalować program pilotażowy, który poinstruuje nas, jak korzystać z gogli VR. Warto przez niego przejść, szczególnie jeśli korzystamy z VR po raz pierwszy. 

Jak działa Cardboard VR?

Zasada jest prosta - aplikacja dzieli wyświetlacz na dwa obrazy. Tak powstaje obraz stereoskopowy, podobnie jak w przypadku 3D. Żyroskop w telefonie sprawa, że wraz z obróceniem głowy na ekranie pojawia się inny fragment trójwymiarowego świata lub nakręconego wcześniej w technice sferycznej (kamera 180 lub 360 stopni) filmu.

Cardboard działa zatem na zasadzie podobnej do wszystkich innych gogli VR na rynku. Oczywiście jest to bardzo uproszczona wersja wirtualnej rzeczywistości, jedynie fragment doświadczenia, jakie zaoferują Oculus Rift czy HTC Vive, a już teraz dostarcza Gear VR. Jednak, mimo wszystko, to działa.

Efekt Wow!

VR ma to do siebie, że nawet w najbardziej uproszczonej wersji nadal robi wrażenie - szczególnie jeśli wcześniej nie mieliśmy kontaktu z tą technologią. Z kilku osób, jakim zaprezentowałem Google Cardboard, praktycznie każda była pod wrażeniem - niezależnie od wieku i poziomu znajomości technologii.

Kartonowe VR ma być tanim i łatwym sposobem na zaprezentowanie tej technologii i z tego zadania wywiązuje się tak naprawdę bez zarzutu.

Na co uważać?

Producenci sprzętu VR zalecają, aby nie korzystały z niego osoby poniżej 12. roku życia. W rzeczywistości uważać powinni wszyscy.

Jeśli po założeniu gogli z telefonem w jakimkolwiek momencie zrobi nam się niedobrze, zacznie się nam kręcić w głowie - trzeba natychmiast je ściągnąć. Organizm niektórych osób będzie w ten sposób reagował na VR. Osoby, które nie mają tego typu problemów, mogą swobodnie korzystać z Cardboarda.

Co potrafi VR w smartfonie?

Pora na opisanie kilku ciekawych aplikacji. Co właściwie można z takim Cardboardem zrobić?

Sferyczne zdjęcia - VR umożliwia oglądanie zdjęć wykonanych technologią sferyczną (seria zdjęć zrobionych w przestrzeni 360 lub 180 stopni). W jednym momencie możemy przenieść się do Kanionu Kolorado lub amazońskiej dżungli. Ale, co ważniejsze, samemu możemy zrobić takie zdjęcia smartfonem i potem "zanurzyć" się w fotografii.

Sferyczne filmy - działają na zasadzie podobnej do zdjęć. W sieci pojawia się coraz więcej materiałów wideo VR - od filmów dokumentalnych, przez materiały promocyjne, krótki metraż na filmach dla dorosłych kończąc. Tych ostatnich znajdziemy szczególnie dużo - w tym materiale wyjaśniamy dlaczego tak jest.

VR experiences - pod tą frazą kryje się szereg różnego rodzaju produkcji. To mogą być interaktywne filmy sferyczne, jak i trójwymiarowe animacje, w których na przykład jedziemy kolejką górską lub podróżujemy po świecie opanowanym przez dinozaury. Niektóre z VR experiences robią niesamowite wrażenie. Inne to typowe jednorazowe przygody, do odinstalowania po zaliczeniu.

Gry - jeden z kluczowych aspektów VR. Ograniczenia Google Cardboard sprawiają, że w przypadku gier nie mamy zbyt wiele swobody (problemy ze sterowaniem), ale znajdziemy kilka ciekawych produkcji. Przykłady? "Crossy VR", w którym musimy przejść na drugą stronę ruchliwej ulicy lub horror z pierwszej osoby "VR Silent Home".

Własne sala kinowa - opisane powyżej zastosowania to nie wszystko. VR stwarza więcej możliwości, jak chociażby oglądanie filmów 2D w specjalnej, wirtualnej sali kinowej, w której jesteśmy jedynym widzem. Do tego dochodzi szereg zastosowań w edukacji, nauce i innych dziedzinach. Część z aplikacji jest darmowa, ale za te lepsze trzeba zapłacić.

Google Cardboard - podsumowanie

Jak już wspomnieliśmy wcześniej, pomysł Google to rozwiązanie symboliczne, półśrodek na drodze do marcowego debiutu Oculus Rift, pierwszych gogli VR z przysłowiowego "prawdziwego zdarzenia".

Jak na "symboliczne rozwiązanie",kartonowy VR sprawdza się jednak naprawdę nieźle i jeśli tylko mamy odpowiedni telefon, warto zainwestować niewielką kwotę w symboliczne VR. Efekt końcowe, szczególnie dla osób nie znających tego gadżetu, będzie bardziej niż symboliczny.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Google Cardboard | wirtualna rzeczywistość