Test Panasonic Viera 55CX680 - telewizor z Firefox OS

Testujemy najnowszy telewizor Panasonic - odbiornik z rodziny CX680. Ten sprzęt Japończyków ma wyróżniać się nie tylko dobrą jakością obrazu, ale dodatkowo oferować elementy systemu Firefox zaimplementowane do platformy smart TV.

Testowana viera prezentuje się poprawnie. Obudowa została wykonana z materiałów o dobrej jakości. Montaż nie sprawia problemów. W zestawie znajdziemy jeden, nieźle prezentujący się pilot telewizyjny. Co ciekawe, pilot ma przycisk "Netflix". Jego wciśniecie prowadzi nas do ekranu startowego usługi Netflix. Oczywiście otrzymamy informację, że to rozwiązanie niej est jeszcze dostępne w Polsce. Ale kiedyś może będzie - zatem jest to rozwiązanie na swój sposób przyszłościowe. Pozostałe elementy specyfikacji (liczba i rodzaje wejść/wyjść) nie zaskakują. Brakuje jedynie interfejsu DisplayPort 1.2, znanego z innych modeli telewizorów 4K Panasonic.

Reklama

Jakość obrazu

Opisywany sprzęt ma odświeżanie ekranu na poziomie 200 Hz (BMR) i korzysta z technologii Studio Master Colour, która polepsza jakość obrazu za sprawą szerszej gamy barw i lepszemu odtwarzaniu kolorów. W telewizorze zaimplementowano rozwiązanie znane z poprzedniej generacji odbiorników tej japońskiej marki - m.in. local dimming (wzmocniona czerń zapewniająca bardziej naturalny obraz). Podczas testów oglądano materiały wideo w formacie Ultra HD oraz Full HD (wersje cyfrowe), a także podłączono konsolę Xbox One. Nie mamy większych zastrzeżeń do rodziny CX680 - sprzęt oferuje tak samo dobrą jakość jak najnowsze telewizory Samsunga oraz LG z tej półki cenowej. Ważna informacja - ta rodzina telewizorów nie obsługuje formatu 3D.

Home Screen 2.0 i Firefox OS

Największą nowością w tej linii telewizorów nie jest ekran, tylko poprawiona wersja  systemu Home Screen 2.0, tym razem oparta na platformie Firefox OS. Co uległo zmianie? Centralnym elementem interfejsu użytkownika są trzy zbiory - Programy telewizyjne, Aplikacje oraz Urządzenia. Pierwszy zakres tematyczny dotyczy oglądania telewizji, drugi to oczywiście aplikacje smart TV, a trzeci - podłączone urządzenia (np. pendrive). Istnieje możliwość spersonalizowania ekranu głównego poprzez umieszczenie na nim ulubionych treści i aplikacji. Pakiet apek nie wykracza poza standard smart TV i tego, co wcześniej oferował Panasonic. Warto zauważyć, że zaskakująco dobrze - jak na telewizory - sprawdza się przeglądarka internetowa.

Poprawiona wersja systemu oferuje takie dodatkowe funkcje jak strumieniowe przesyłanie programów telewizyjnych (In-house TV Streaming - przesyłanie obrazu i dźwięku z głównego telewizora do innego odbiornika, a także na tablety lub smartfony). Natomiast funkcja TV Anywhere oraz nowa aplikacja Panasonic Media Centerpozwala na strumieniowe przesyłanie programów lub filmów na smartfon w dowolnym miejscu na świecie za pomocą tunera telewizora lub podłączonego do niego twardego dysku USB.  Dzięki niej można zacząć oglądać film w domu, następnie przed wyjściem włączyć nagrywanie, a po zameldowaniu się w hotelu kontynuować oglądanie

Testowany telewizor miał procesor czterordzeniowy - aplikacje oraz kolejne elementy menu działały płynnie. Wprowadzone zmiany należy uznać za słuszne i rozsądne. Niestety, nie zmodyfikowano wszystkich elementów interfejsu. Przykładowo interfejs umożliwiający odtwarzanie filmów z nośników zewnętrznych nie został przeprojektowany i nadal prezentuje się jak menu z aparatu fotograficznego. Szkoda.

Podsumowanie testu

Testowany przez nas model 55CX680 kosztuje około 5000 zł. To dobra cena za oferowaną przez japońską firmę jakość. Platforma Smart TV, element sprawiający, że Panasonic przez ostatnie miesiące przegrywał na tym polu z LG i Samsungiem wreszcie został poprawiony. Zatem, jeśli szukamy niezłego telewizora Ultra HD za rozsądną cenę -  55CX680 nie jest złym wyborem.

Dowiedz się więcej na temat: Ultra HD | panasonic