Reklama

Sztuczna inteligencja na stronie MSN.com popełnia pierwszy błąd

Jakiś czas temu Microsoft zwolnił kilkunastu swoich pracowników na rzecz sztucznej inteligencji. To właśnie algorytm miał od tej pory zajmować się publikacją wiadomości. Jak można było przypuszczać, nie wyszło poszło zgodnie z planem.

Witryna MSN.com Microsoftu została mocno skrytykowana po tym jak sztuczna inteligencja miała problemy z rozróżnieniem artystów brytyjskiej grupy pop Little Mix. AI na stronie Microsoftu postanowiła opisać historię piosenkarki Jade Thirlwall i jej doświadczenia z rasizmem. Niestety algorytm pomylił artystki i zamiast autorki wypowiedzi, w artykule widniała jej koleżanka Leigh-Anne Pinnock.

Reklama

Nie trzeba było długo czekać na reakcję. Jade Thirlwall, która wyraźnie popiera ruch Black Lives Matter, ostro skrytykowała serwis MSN, zarzucając brak sprawdzania informacji i zbyt pochopne przeklejanie artykułów.

Rzecznik Microsoft powiedział, że nieprawidłowy obraz został podmieniony natychmiast, gdy tylko redakcja dowiedziała się o problemie. Nie odniósł się jednak w żaden sposób do sztucznej inteligencji. Niedawne badania wykazały jednak, że systemy rozpoznawania twarzy mają trudności z identyfikacją kobiet i osób o ciemnej karnacji. 

Napięcia na tle rasowym i ekonomicznym w USA

Powodem zamieszek i niepokojów w USA stała się sprawa 46-letniego czarnoskórego George'a Floyda, który zmarł w trakcie zatrzymania przez policję w Minneapolis i w Waszyngtonie.

W poniedziałek (25 maja) do internetu trafiło nagranie z incydentu, na którym widać, jak jeden z policjantów brutalnie przyciska mężczyźnie kolanem szyję do ziemi, nie reagując na jego krzyki, że nie może oddychać. Wkrótce mężczyzna zmarł. 

Słowa przyciskanego do ziemi Floyda - "Nie mogę oddychać" - stały się głównym hasłem protestów.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: MSN | Microsoft | Sztuczna inteligencja