Reklama

Sztuczna Inteligencja Google pilotuje balony z Project Loon

Project Loon to odważny plan Google, który zakłada stworzenie sieci unoszących się w stratosferze balonów dostarczających darmowy internet dla wszystkich mieszkańców Ziemi. Zamiast polegać na algorytmach zaprojektowanych przez ludzi, balony do lotu korzystają z systemu sztucznej inteligencji.

Mimo że internet zmienił się na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, to wciąż jest niedostępny dla ponad 2/3 ludzkości. W pewne miejsca - dżungle, góry czy archipelagi - bardzo trudno dotrzeć, a nawet kiedy staje się to możliwe, to często wiąże się z ogromnymi opłatami. Rozwiązanie problemu dostępności do globalnej sieci znalazła firma Google, która przedstawiła Project Loon.

Reklama

Koncept jest prosty. W stratosferze, czyli na wysokości dwukrotnie większej niż pułap samolotów pasażerskich, zostaną umieszczone specjalne balony. Będą one poruszane wiatrem, jednak niewielkie korekty zarówno wysokości, jak i kierunku wznoszenia, będą możliwe do przeprowadzenia z naziemnego centrum sterowania.

Choć do tej pory za ich prawidłowy lot miały odpowiadać algorytmy zaprojektowane przez ludzi, Google zmieniło plany. Teraz za nanoszenie wszelkich poprawek oraz czuwanie nad prawidłowym lotem urządzeń, będzie odpowiadać sztuczna inteligencja ze zdolnością maszynowego uczenia. Jako pierwsza nowym programem została objęta flota balonów nad Kenią, gdzie Loon uruchomił usługę komercyjną na początku tego roku.

Sztuczna inteligencja ma wyznaczyć optymalną trasę dla balonów znacznie szybciej i wydajniej niż poprzedni system nawigacji. Dzięki niej balony mogą pokonywać większe odległości, a rekordowy czas lotu wynosi obecnie 312 dni. Google ma nadzieję, że system oparty AI poprawi ten wynik.  

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Amnesty International | Google | Loon