Reklama

Microsoft stawił czoło rosyjskiemu bonetowi - obronił wybory w USA

Microsoft przejął serwery ogromnej sieci botnet Trickbot. W jej skład wchodzi nawet 3 miliony komputerów, które miały być wykorzystane do ingerencji w wybory w USA.

Microsoft miał przejąć serwery gigantycznego, rosyjskiego botnetu Trickbot, który ma składać się nawet z 3 milionów komputerów. Firma z Redmond poinformowała, iż botnet mógł być zaangażowany w interakcję z sieciami społecznościowymi oraz innymi miejscami, tym samym wpływając na potencjalny wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych.

Reklama

Trickbot miał stanowić realne zagrożenie dla zakłócenia wyborów prezydenckich w Ameryce - cały projekt działał co najmniej od kilku miesięcy. Działania botnetu skupiały się między innymi na blokadzie komputerów służących do rejestracji wyborców, tym samym podważając zaufanie mieszkańców USA do własnych instytucji. Całość zgrywa się z retoryką Donalda Trumpa, który od dawna przekonuje, iż w dobie pandemii nowe wybory mogą być sfałszowane.

Wybory prezydenckie w USA odbędą się już 3 listopada bieżącego roku. Zapewne do tej pory firmom technologicznym uda się zablokować kilka innych ataków, nie tylko na infrastrukturę potrzebną do głosowania. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Microsoft