Reklama

Boeing 747 przeleciał nad oceanem wykorzystując „zielone” paliwo

Boeing 747 linii Atlas Air wykonał specyficzny przelot nad oceanem korzystając z „zielonego” paliwa. W tym przypadku samolot wykorzystał mieszankę paliwa lotniczego SAF oraz paliwa Jet A-1.

W 2019 roku przemysł lotniczy wyprodukował 915 milionów ton dwutlenku węgla, który trafił do ziemskiej atmosfery - branża pracuje już nad zmniejszeniem tego typu liczb. W rzeczywistości, wielu głównych przewoźników stawia sobie na cel zmniejszenie emisji o połowę do 2050 roku - w porównaniu z 2005 rokiem. Zmniejszenie emisji dwutlenku węgla związanego z lotnictwem nie jest jednak łatwym zadaniem - ale jedną ze ścieżek zrównoważonego rozwoju może być bardziej zrównoważone paliwo.

Reklama

Przewoźnik Atlas Air Worldwide zakończył lot testowy ze Spin do Mexico City - cały samolot był zasilany mieszanką ekologicznego paliwa lotniczego. W tym przypadku linia wykorzystała SAF oraz tradycyjne paliwo Jet A-1.

Mieszanka została opracowana przy użyciu Exolum i zawierała około 2,33 proc. SAF. Chociaż może to nie wydawać się dużo, wykazanie skuteczności nawet przy niewielkich wartościach procentowych może przełożyć się na znaczący spadek zanieczyszczenia w atmosferze. Jeśli chodzi o SAF w paliwie, Atlas Air Worldwide skorzystało z niczego innego, jak... świeżego oleju roślinnego.

Prezes i dyrektor generalny Atlas Air przekazał w oficjalnym komunikacie, iż jego firma będzie dalej rozwijała zrównoważone projekty testowania paliwa lotniczego i będzie współpracowała z partnerami w celu obniżenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

Wykorzystanie ekologicznego paliwa bazującego na olejach roślinnych może przyczynić się do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla nawet o 80 proc. Jeśli każda z linii lotniczych zdecydowałaby się na podobne zmiany, wtedy też moglibyśmy mówić o małej rewolucji. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Boeing 747 | Atlas Air