Reklama

Inteligentny System Ratunkowy - elektroniczny anioł stróż

W Europie co roku 2500 ofiar wypadków drogowych umiera tylko dlatego, że pomoc dociera do nich zbyt późno. Ma to zmienić instalowany w samochodach automatyczny system powiadamiający służby ratunkowe w razie kraksy. Przetestowaliśmy Subaru wyposażone w takie urządzenie.

Prosta leśna droga, doskonała widoczność. Jednak mimo świetnych warunków, możemy nie mieć czasu na skręt kierownicą lub naciśnięcie pedału hamulca, gdy spośród drzew na jezdnię wybiegnie nagle dzik czy sarna.

Uszkodzony samochód to w takim wypadku wcale nie najgorszy scenariusz. Konsekwencje zderzenia z dużym zwierzęciem mogą być tragiczne, a wtedy liczy się każda sekunda. Kto wezwie służby ratunkowe, jeśli kierowca i pasażerowie są nieprzytomni?

Do 57 proc. wypadków ze skutkiem śmiertelnym dochodzi „w trasie”, mimo iż kolizje dwa razy częściej zdarzają się w terenie zabudowanym. I nie chodzi jedynie o prędkość, która poza miastem zwykle jest większa.

Reklama

Na dwukierunkowych drogach jedno­jezdniowych wydarza się aż 81 proc. wszystkich wypadków (w tym 88,5 proc. śmiertelnych) – dużo więcej niż na „szybszych” ekspresówkach i autostradach. Częściowo jest to spowodowane tym, że gdy ofiary tracą przytomność, na ratunek czekają czasem zbyt długo. Szczególnie że kiedy już pojawi się ktoś, kto będzie w stanie zawiadomić odpowiednie służby, nie zawsze będzie potrafił precyzyjnie podać swoją pozycję.

Jak pokazują badania przeprowadzone w Europie, każdego roku można by ocalić życie aż 2500 uczestników wypadków, gdyby od razu udało się wezwać pomoc. Dlatego urządzenie powiadamiające ratowników w razie kraksy może się okazać wynalazkiem na wagę życia.

Od kwietnia 2018 roku będzie ono obowiązkowym elementem wyposażenia we wszystkich nowych pojazdach sprzedawanych w Unii Europejskiej (pod nazwą eCall). Ale działający na tej zasadzie Inteligentny System Ratunkowy (ISR) jest dostępny standardowo w każdym Subaru sprzedawanym przez autoryzowanych dealerów w Polsce już od marca 2008 roku!

I choć po pierwszym roku konieczne jest wykupienie abonamentu, zniżki na ubezpieczenie z tytułu posiadania ISR w praktyce rekompensują ten wydatek. Jeśli automat wykryje zbyt duże przeciążenia pojazdu, połączy się z działającym 24 godziny na dobę centrum monitorowania, które podejmie próbę kontaktu głosowego. Dzięki temu unika się fałszywych wezwań – jeżeli nic się nie dzieje, można odwołać alarm, a gdy do kraksy faktycznie doszło, operatorzy dysponują wszystkimi informacjami niezbędnymi, by powiadomić właściwe służby.

Z centrum monitoringu da się również połączyć samodzielnie, np. gdy zobaczy się wypadek na drodze. Nie trzeba przy tym określać swojej lokalizacji - ta jest podawana automatycznie.

Montowany w Subaru system ISR dba nie tylko o bezpieczeństwo pasażerów i kierowcy, ale również samochodu. Potrafi bowiem wykryć odholowanie pojazdu, a także jego podniesienie, np. w celu odkręcenia kół.

Dlatego by uniknąć niepotrzebnego zamieszania, na konsoli zainstalowano specjalny przycisk do wywołania centrali. W ten sposób można poinformować ją o tym, że pojazd został oddany do mycia lub serwisu.

Trzeba przy tym podać hasło - dzięki temu zabezpieczeniu tylko uprawniony użytkownik może czasowo dezaktywować system. I jeszcze jedno: Inteligentny System Ratunkowy jest zgodny z eCall i działa w całej Europie.

Satelitarny nadzór

Inteligentny System Ratunkowy korzysta z odbiornika GPS, ale zapewnia użytkownikowi pełną prywatność. Nie rejestruje tras przejazdów, a pozycję samochodu przekazuje do centrali jedynie w razie wypadku, odholowania lub podczas poszukiwania skradzionego pojazdu.

Jak Inteligentny System Ratunkowy pomaga ocalić życie?

1. Automatyczny alarm. System ISR sam wykrywa wypadek (a także próby kradzieży), dlatego jest w stanie wezwać pomoc, nawet jeśli kierowca i pasażerowie stracili przytomność. Służby ratunkowe da się także zawiadomić, wciskając przycisk na panelu nad głową.

2. Satelitarne namierzanie. ISR jest zintegrowany z systemem GPS, dlatego nie trzeba podawać informacji o lokalizacji auta. Służby ratunkowe będą wiedziały, gdzie należy jechać.

3. W zasięgu GSM. Do komunikacji wykorzystywana jest sieć telefonii komórkowej – a to oznacza, że system działa w praktycznie każdym miejscu Europy.

4. Pomoc w drodze. Ratowników wzywa centrum monitorowania, które dysponuje wszystkimi niezbędnymi informacjami o zdarzeniu. Szybka reakcja służb często jest na wagę życia. Centrala rejestruje także próby kradzieży – i powiadamia o nich policję.

Sprawdź, o czym jeszcze można przeczytać w nowym numerze "Świata Wiedzy 11/2016"



Świat Wiedzy

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Inteligentny System Ratunkowy | eCall

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje