Reklama

Czy tak będą wyglądały opony nowej generacji?

Firmy Michelin i General Motors zaprezentowały własny pomysł na oponę przyszłości. Testy prototypów wystartują jeszcze w tym roku.

Opona Michaelin Uptis jest rozwinięciem pokazanego pierwszy raz w 2017 roku konceptu. Przez ponad dwa lata, lider branży oponiarskiej wraz z jednym z największych producentów samochodowych usprawniali bezdętkową konstrukcje w celu pozbycia się początkowych problemów dotyczących braku przyczepności i kruchości materiałów. Efektem ich pracy jest opona łącząca trzy główne zagadnienia: bezpowietrzną technologię, druk 3D oraz trwałe materiały pochodzące z odnawialnych źródeł.

Reklama

Michaelin Uptis to tak naprawdę sztywna konstrukcja, obtoczona gumowym bieżnikiem. Całość jest podtrzymywana przez elastyczne wsporniki dostosowujące swój kształt do wagi pojazdu oraz warunków na drodze.

Jak zapewnia Michaelin, rocznie utylizowanych jest niemal 200 milionów przedwcześnie zużytych opon na całym świecie. Dzięki swojej innowacyjnej konstrukcji, prezentowany projekt nie tylko zachowuje wszystkie właściwości znane z obecnie produkowanych opon, ale także jest w dużej mierze odporny na przebicia lub nierównomierne zużycie.

Michaelin i General Motors przeprowadzili już pierwsze testy opon. Modelami wyposażonymi w nowoczesne ogumienie były elektryczne Chevrolet Bolt EV. Jeszcze w tym roku w Michigan ruszą testy w rzeczywistych warunkach drogowych. Sama opona Uptis może trafić do masowej produkcji już 2024 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: technologie | opony | Michelin | General Motors