Reklama

Armia zna sekrety UFO

​Amerykańska armia zna prawdę o UFO, ale nie może jej wyjawić. Rzecznik Navy's Office of Naval Intelligence (ONI) potwierdził, że agencja posiada kilka ściśle tajnych dokumentów i co najmniej jedno tajne nagranie dotyczące spotkania z UFO w 2004 r.

Niezidentyfikowany obiekt latający, czyli w skrócie UFO (ang. "Unidentified Flying Object"). nie musi być "latającym spodkiem". Jest to dowolny obiekt, którego pochodzenia i natury nie określono.

Reklama

W listopadzie 2004 r. kilku pilotów US Navy stacjonujących na okręcie USS Nimitz spotkało UFO, które ze względu na swój specyficzny kształt zostało nazwane Tic-Tac. Obiekt poruszał się nad Oceanem Spokojnym wbrew prawom fizyki. Naukowcy starają się rozszyfrować, czym było to zjawisko, ale wciąż są pytania bez odpowiedzi. Wojsko potwierdziło, że wie więcej, niż może oficjalnie potwierdzić.

Materiały te zostały opatrzone etykietą "tajne" lub "ściśle tajne", a ich udostępnienie opinii publicznej "spowodowałoby poważne szkody dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych".

Te ściśle tajne pliki zawierały kilka "slajdów informacyjnych" o incydencie, które zostały dostarczone ONI przez nieznaną agencję wywiadowczą. ONI dysponuje również co najmniej jednym filmem (o nieujawnionej długości), który pokazuje szczegóły Tic-Tac.

Prawdopodobnie nie jest to ten sam materiał, który wyciekł do sieci w 2007 r. Kilku oficerów marynarki wojennej, którzy byli świadkami incydentu na pokładzie USS Nimitz, oświadczyło, że istnieje wideo trwające 8-10 minut.

Luis Elizondo, były pracownik Pentagonu, który pomógł upublicznić wideo US Navy, powiedział, że "ludzie nie powinni być zaskoczeni, że istnieją inne filmy od powszechnie znanych i że są one znacznie dłuższe".

Dowiedz się więcej na temat: UFO | Amerykańska armia | US Navy | marynarka wojenna