Reklama

Przyszłość systemów informacyjno-multimedialnych w samochodach

Czasy, w których na kokpicie samochodu wyświetlała się jedynie godzina, temperatura i nazwa stacji radiowej minęły bezpowrotnie. Najnowsza generacja samochodów potrafią więcej niż niejeden flagowy smatfon. A to dopiero początek rozwoju systemów informacyjno-multimedialnych.

Do 2020 roku 90 proc. nowych samochodów będzie na stałe podłączona do Internetu. Nasz pojazd będzie kolejnym elementem technologicznej ewolucji i mózgiem Internetu Rzeczy (Internet of Things) - zwyczajnie stoimy przez kolejnym etapem rozwoju branży motoryzacyjnej.  "Samochód wyrasta ze swojej podstawowej roli środka transportu, stając się mobilną przestrzenią życiową" - komentuje przyszłość motoryzacji Dieter Zetsche, prezes i członek zarządu Daimler AG, oraz szef Mercedes-Benz.

Reklama

Kluczowym elementem nadchodzącej transformacji będzie system informacyjno-multimedialny umieszczony w naszym samochodzie. Tak jak iPhone zrewolucjonizował nie tylko w jaki sposób korzystamy z telefonów, ale przede wszystkim jak komunikujemy się z innymi ludźmi i urządzeniami, tak systemy nowej generacji montowane w samochodach zmienią obliczę naszych "czterech kółek", a przy okazji życie samych kierowców.

Najważniejsza technologia od czasów iPhone’a

Inspiracją, dla którego powstał cały artykuł jest prosty - rewolucja już się rozpoczęła. Jeszcze kilka lat temu wyłącznie przewidywaliśmy multimedialne kokpity z ekranami dotykowymi i sztuczną inteligencją. Dzisiaj są one dostępne w salonie samochodowym. Najnowsza Klasa A to pierwszy model Mercedes-Benz wyposażony w  system multimedialny MBUX (Mercedes-Benz User Experience). MBUX dziesięć lat temu, kiedy iPhone dopiero zyskiwał na popularności, zostałby uznany za wizję z filmu science fiction lub gry komputerowej. Sztuczna inteligencja, która nie tylko pomaga nam obsługiwać samochód, ale również dostosowuje się do naszych potrzeb, nieustannie ucząc się. Dotykowy, panoramiczny kokpit, wyposażony w zaawansowane wizualizacje 3D i pełną możliwość optymalizacji, wymiana informacji z naszym smartfonem (Mercedes me connect), jak i z innymi samochodami (technologia Car-to-X), plus nieustanne połączenie z Internetem - to wszystko jest w 2018 roku dostępne dla kierowcy. Dekadę wcześniej? Nie do pomyślenia.

Tak naprawdę zaproszenie kogoś, kto nie śledzi na bieżąco informacji z branży technologicznej, do wnętrza Mercedesa z MBUX będzie dla niego po prostu podróżą "samochodem przyszłości". Wiemy coś o tym, bo pokazaliśmy Klasę A takim osobom - wrażenie na ich twarzy przypominało reakcje na kontakt z pierwszym iPhonem.

Dlatego warto zastanowić sięm  jak będą w najbliższych latach ewoluowały tego typu systemy multimedialno-informacyjne.

Rozmowa ze sztuczną inteligencją

Sterowanie głosem i sztuczna inteligencja (SI) będąca naszym asystentem - to dzisiaj dwa najgorętsze technologiczne trendy. W MBUX, przy pomocy komendy "Hej, Mercedes", rozpoczynamy konwersację z SI obsługującą system. Asystent poznaje nasze potrzeby, uczy się, a w końcu - coraz sprawniej się z nami komunikuje. To ostatnie jest możliwe dzięki adaptacji mowy naturalnej. W skrócie: zaczynamy rozmawiać z maszyną, jak z człowiekiem. Asystenci SI będą stałymi kompanami podróży w kolejnych generacjach samochodów - ułatwią nam obsługę samochodu, poinformują o zagrożeniach na drodze i wybiorą muzykę, która nam pasuje. Z dobrodziejstw SI będą mogli korzystać również pasażerowie, prosząc o np. zmianę temperatury, ustawienia fotela lub o włączenie bajki na ekranie umieszczonym w siedzeniu, z myślą o podróżnych z tyłu. Największa rewolucja w tym aspekcie polega na tym zaczniemy z nimi rozmawiać jak z drugą osobą, a nie z maszyną. Różnica z czasem nie będzie po prostu dostrzegalna.

Za kółkiem rzeczywistości rozszerzonej

Augmented Reality (rozszerzona rzeczywistość) w MBUX umożliwia wyświetlanie obrazu z kamery z nałożonym na niego cyfrowymi elementami - na przykład wizualizacją (strzałki), w którym momencie należy skręcić. Nawigacja nowej ery - tak można ją określić. Technologiczna ewolucja tego rozwiązania oznacza, że z czasem nie będziemy w ogóle spoglądali na pomocniczy ekran. Za sprawą AR siatka nawigacyjna, a także wszystkie inne potrzebne nam informacje, zostaną umieszczone na szybie, po stronie kierowcy. System na bieżąco będzie dawał nam znać, gdzie należy skręcić, łącząc dane z nawigacji, informacje z chmury (od innych samochodów oraz od innych urządzeń), a potem nakładając wizualizacje na ekran. Trudno wyobrazić sobie większy komfort podczas jazdy - zero stresu w stylu "Gdzie skręcić?" lub obawy przed tym, że niepotrzebnie wpakujemy się w korek.

Nieustanna komunikacja

Podana na początku artykułu informacja o liczbie samochodów podłączonych do Internetu nie pojawiła się przypadkowo. Samochody będą korzystały z coraz bardziej rozbudowanych funkcji, jakie dzisiaj pojawiają się w Mercedes me connect. Nasz smartfon będzie w stałym kontakcie z samochodem, synchronizując kalendarz, przekazując informacje o słuchanej muzyce i kolejnym miejscu, do jakiego mamy się udać. Za pomocą takich rozwiązań już można zmienić wiele ustawień w samochodzie - ta funkcja tylko ulegnie rozbudowaniu. Prośby przekazane do asystenta SI w pojedźcie (np. "Wpisz wizytę u lekarza we wtorek") - poprzez chmurę - trafią do kalendarza telefonu. Całość będzie oczywiście zabezpieczona przed osobami trzecimi i w pełni zaszyfrowana. Wiele osób nie potrafi sobie wyobrazić funkcjonowania bez kalendarza w smartfonie zsynchronizowanego z innymi domownikami lub współpracownikami - samochód stanie się integralną częścią to ekosystemu zarządzenia czasem.

Droga do autonomii i biura w samochodzie

Innowacyjne rozwiązania i technologie zaimplementowane z MBUX są kolejnym krokiem w drodze do samochodów autonomicznych i "mobilnego biura w samochodzie" - jak opisuje je prezes Dieter Zetsche, omawiając prototyp samochodu przyszłości Mercedes-Benz F 015 Luxury in Motion. Bez sztucznej inteligencji, intuicyjnej obsługi, nieustannie rozwijanych technologii i komunikacji z chmurą, wizja samochodu, który może zastąpić nas za kółkiem nie zostałaby spełniona. W systemie multimedialnym przyszłości zamiast bezproduktywnie tkwić w korkach, będziemy mogli oddać kontrolę nad pojazdem SI, a samemu oglądnąć na ekranie kokpitu film, przeglądać maile z pracy i przygotować się do spotkania lub zwyczajnie wykonać telefon z transmisją wideo na żywo na ekranie kokpitu lub na szybie samochodu.

Najbliższe lata sojuszu najnowszych technologii z branżą motoryzacyjną rzeczywiście zapowiadają się fascynująco.

Materiał powstał we współpracy z marką Mercedes.

materiały promocyjne

Reklama