Reklama

Asystent głosowy, który rozumie kierowcę

Pomysły z kina fantastyczno-naukowego stały się rzeczywistością. Mercedes ma samochód, który nie tylko doskonale wie, co do niego mówimy, ale rozumie nasze potrzeby i dostosowuje się do przyzwyczajeń.

Sterowanie przy pomocy głosu oraz sztuczna inteligencja (SI) pełniąca rolę naszego pomocnika - to obecnie dwa najgorętsze, idące ze sobą w parze, technologiczne trendy. Amazon, Google, Apple i Microsoft chcą stworzyć jak najdoskonalszego asystenta głosowego wspomaganego przez sztuczną inteligencję. Nie tylko giganci IT mają taki plan.

Reklama

Branża motoryzacyjna już jakiś czas temu dostrzegła potencjał bezpośredniej komunikacji z samochodem przy użyciu głosu - w końcu to najbezpieczniejsza (ręce zostają na kierownicy) i najszybsza  metoda na, chociażby, zwiększenie temperatury lub zmianę stacji radiowej. Jednak pomiędzy zwykłymi komendami głosowymi, a systemem opartym o sztuczną inteligencję wywoływanym przy pomocy naszego głosu jest duża różnica. Który koncern motoryzacyjny ma w swojej ofercie samochód wyposażony w technologie porównywalne do Asystenta Google lub Amazon Alexa?

"Hej, Mercedes"

Patrząc na śródtytuł tej części artykułu, łatwo zgadnąć, jaka jest odpowiedź. Motoryzacyjny gigant ze Stuttgartu w swojej najnowszej Klasie A wprowadził  zupełnie nowy system multimedialny MBUX (Mercedes-Benz User Experience).  Jego integralnym elementem jest inteligentne sterowanie głosowe bazujące na usprawnionej platformie Linguatronic. Aby z niej skorzystać, należy wypowiedzieć jedną, prostą komendę: "Hej, Mercedes".

Po jej wymówieniu system sztucznej inteligencji samochodu zwraca się do nas kobiecym głosem, pytając: "Tak, proszę?". To oznacza, że możemy kontynuować konwersację. O co możemy prosić? Lista komend związanych z obsługą samochodu jest naprawdę długa: Od zmiany podświetlenia, przez modyfikację wyglądu systemu MBUX na zmniejszeniu lub zwiększeniu temperatury, osobno po stronie kierowcy i pasażera, kończąc. Generalnie, wszystko co zwyczajowo obsługuje się korzystając z przycisków czy manetki przy kierownicy, można uruchomić lub zmodyfikować przy pomocy głosu. Ale to dopiero początek.

Samochód rozumiejący kierowcę

Kluczowym elementem systemu sztucznej inteligencji towarzyszącemu MBUX jest zdolność uczenia się, a także umiejętność zrozumienia mowy naturalnej. Oba zagadnienia są integralne dla każdego asystenta głosowego - czy to dla Aleksy autorstwa Amazona, Asystenta Google, czy asystenta systemu MBUX. Już wyjaśniamy, o co dokładnie chodzi. 

Umiejętność uczenia się, w branży technologicznej określana jako "uczenie maszynowe", oznacza że SI z czasem poznaje osobę, która się z nią komunikuje. Im więcej informacji, o które poprosimy, tym lepiej SI dopasuje się do naszych potrzeb. Jeśli zwyczajowo dzwonimy w każdy wtorek do tej samej osoby, w podobniej godzinie, MBUX - głosem asystenta - w końcu automatycznie zasugeruje wykonanie takiego połączenia. Jeśli mamy ulubioną trasę powrotną do domu - SI ją wybierze. W przypadku, kiedy wieczorem słuchamy konkretnego gatunku muzycznego, system zaproponuje odpowiednie utwory.

Komunikacja przy użyciu naturalnej mowy jest równie istotna. Nie tylko sprawia, że kierowca (lub pasażer) przestaje mieć wrażenie rozmowy "z maszyną", ale zwyczajnie ułatwia komunikację na linii człowiek-auto. Zamiast wypowiadania dokładnych komend, możemy korzystać z pewnych skrótów myślowych. Przykładowo, zamiast używać formy: "Czy jutro w Kołobrzegu będzie świeciło Słońce?", możemy zapytać: "Czy w Kołobrzegu będę potrzebował okularów przeciwsłonecznych?".  Drugie sformułowanie bardziej przypomina język, w jakim porozumiewamy się na co dzień, jest bardziej naturalne - stąd i termin "mowa naturalna".  Mercedes przy opracowywaniu opisywanego rozwiązania współpracował z firmą Nuance (z ang. "Niuans", bardzo odpowiednia nazwa), deweloperami mającymi na koncie wiele produktów wspierających komunikację głosową. To zwyczajnie słychać, nawet w takich detalach jak niektóre odpowiedzi asystenta: "Okej, już szukam" lub zabawnych sekretach. Jakich? Można zapytać A Klasę, co sądzi o innych niemieckich producentach samochodów...

W trasę z asystentem

Coraz głębszy mariaż branży motoryzacyjnej ze światem najnowszego oprogramowania rodem z Doliny Krzemowej jest nieunikniony, ale przykład MBUX udowadnia, że taki sojusz to bardzo dobry kierunek. W przypadku systemu zaimplementowanego w Klasie A, istotny jest jeszcze jeden element - platforma będzie nieustannie rozwijana, aktualizowana, szybciej ucząca się i coraz lepiej operująca mową naturalną. Początek tej drogi rozpoczął się dzisiaj i jest naprawdę ciekawy.

 

Materiał powstał we współpracy z marką Mercedes.

materiały promocyjne

Reklama