Zmodyfikowane limfocyty T walczą z wirusem HIV

Zamiast wyszukiwać nowe sposoby walki z wirusem HIV, lepiej znaleźć taki, który komórki naszego organizmu zachęci do zwalczania patogenu. I właśnie taką metodę zastosowali uczeni z Uniwersytetu Pensylwania.

Zespół naukowców pod kierownictwem Carla H. June'a zmodyfikował genetycznie limfocyty T grupy HIV-pozytywnych pacjentów tak, aby białe krwinki zyskały odporność na zakażenie. U części pacjentów udało się obniżyć ładunek wirusowy, nawet pomimo ich zaprzestania zażywania leków antyretrowirusowych.

- Nasze badania potwierdzają, że możemy bezpiecznie i skutecznie modyfikować limfocyty osób HIV-pozytywnych, aby uzyskać odporność na wirus wzorowaną na naturalnej - powiedział June.

Mutacja CCR5-delta-32 zapewnia naturalną odporność na wirusa HIV, ale jest bardzo rzadka, bo występuje tylko u 1 proc. populacji. Aby naśladować ją, amerykańscy naukowcy posłużyli się technologią nukleazy z motywem palca cynkowego (ZFN), dzięki której zablokowano ekspresję białka błonowego, receptora CCR5, bez którego HIV nie może wejść do komórki.

Zmodyfikowane limfocyty T oznaczone jako SB-728-T wprowadzono do organizmu 12 pacjentów. Przez trzy lata podano im łącznie ok. 10 mld komórek (limfocyty zmodyfikowane stanowiły 11-28 proc. wszystkich komórek). Sześć osób całkowicie odstawiło leki antyretrowirusowe, a pozostałe 6 nadal je stosowało.

Okazało się, że nawet w grupie pacjentów, która odstawiła leki antyretrowirusowe, spadek zmodyfikowanych limfocytów SB-728-T i tak był mniejszy niż komórek niemodyfikowanych. Zmodyfikowane limfocyty odnaleziono również w tkance limfatycznej jelita (GALT), co potwierdziło, że prawidłowo przemieszczają się one w organizmie.

Teraz naukowcy planują testy kliniczne na większych grupach pacjentów oraz badania nad wyższymi stężeniami SB-728-T.