Reklama

Stworzyli szczepionkę przeciwko SARS-CoV-2 i przetestowali ją na sobie

Grupa naukowców z Uniwersytetu Harvarda zrobiła własną szczepionkę przeciwko SARS-CoV-2, którą bez konsultacji z jakimikolwiek organami regulacyjnymi, postanowiła przetestować na sobie.

Grupa cenionych naukowców nazywana Rapid Deployment Vaccine Collaborative (Radvac) próbuje stworzyć prostą, łatwo dostępną szczepionkę, która jest dostarczana pocztą i mieszana w domu przed rozpyleniem do nosa. Bez jakiejkolwiek zgody FDA, Preston Estep (projektant szczepionki) i część jego kolegów, zażyli eksperymentalny preparat.

Uczeni są pewni, że szczepionka jest bezpieczna, a potencjalna nagroda w postaci odporności na COVID-19 przewyższa podejmowane ryzyko.

Szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 są testowane w wielu ośrodkach na świecie. Dają obiecujące wyniki, ale grupa Radvac twierdzi, że nadal nie są one wystarczająco skuteczne - zwłaszcza, że liczba przypadków zachorowań w USA gwałtownie wzrosła w ciągu ostatniego miesiąca. Naukowcy zaangażowani w projekt nie przeprowadzili żadnych oficjalnych badań, więc wiara w skuteczność szczepionki oparta jest na "przypuszczeniach".

Estep wykorzystał niedrogie materiały i powszechnie dostępne informacje dotyczące COVID-19, aby zaprojektować zestaw szczepionek do samodzielnej aplikacji. Naukowcy inspirowali się badaniami nad SARS i MERS, wywoływanymi przez koronawirusy podobne do SARS-CoV-2.

Tzw. szczepionka podjednostkowa, zawiera fragmenty białek wirusa do sygnalizowania układowi odpornościowemu, aby zaczął działać. Szczepionka została podana donosowo 20 ochotnikom w dwóch oddzielnych dawkach. Od tego czasu preparat zażyło ok. 70 osób.

Determinacja naukowców jest godna podziwu, ale Radvac omija granice etyki, więc mogą być problemy z zatwierdzeniem szczepionki, w przypadku jej skuteczności. Bioetyk Arthur Caplan nazwał uczonych z Radvac mianem "szalonych".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: szczepionka | SARS-CoV-2 | pandemia | Covid-19