Reklama

Średnia temperatura człowieka spada. Co to oznacza?

W ostatnich dziesięcioleciach średnia temperatura człowieka systematycznie spadała. Naukowcy zastanawiają się, jaką naukę możemy z tego wyciągnąć.

W połowie XIX w. niemiecki lekarz Carl Reinhold August Wunderlich rozpoczął ustalanie średniej temperatury ludzkiego ciała. Uważał, że gorączka jest objawem choroby, a nie chorobą samą w sobie. W związku z tym wprowadził tworzenie wykresów temperatur w szpitalu ogólnym w Tybindze, którego był szefem.

Reklama

Opierając się na pracach francuskich lekarzy, które wykazały, że zapalne części ciała mają wyższą temperaturę niż reszta, a średnia temperatura ludzkiego ciała wynosi 36,6oC, postawił na dokładniejszą metodę pomiaru. Używając specjalne termometru zmierzył temperaturę ponad 25 000 osób, dokonując miliona odczytów. W 1868 r. opublikował swoje wyniki badań i ustalił, że średnia normalna temperatura ludzkiego ciała wynosi 37oC.

Wiedza ta została z czasem udoskonalona. Wiemy, że temperatura ludzkiego ciała różni się w ciągu dnia - rano temperatury są niższe, a najwyższe w okolicach godziny 18:00. Wiemy także, że istnieją różnice w temperaturach ciał mężczyzn i kobiet.

Naukowcy niedawno zauważyli coś dziwnego. Wygląda na to, że średnia temperatura ciała człowieka spada. W badaniu z 2017 r., które dotyczyło ponad 250 000 pomiarów temperatury ponad 35 000 brytyjskich pacjentów, stwierdzono, że średnia temperatura w jamie ustnej wynosi 36,6oC. Badanie opublikowane na początku tego roku wykazało, że średnia temperatura ciała Amerykanów stale spada o ok. 0,02oC na dekadę. Dzieje się tak co najmniej od roku 1860.

W nowym badaniu opublikowanym w "Science Advances" znaleziono coś jeszcze. Patrząc na ludność Tsimane, rdzenną populację mieszkańców boliwijskiej Amazonii znaną z doskonałego stanu zdrowia, naukowcy odkryli, że ich średnia temperatura ciała gwałtownie spada. Dzieje się to o ok. 0,05oC rocznie i to od czasu, gdy pomiary zaczęto wykonywać, czyli od roku 2001.

Istnieją różne czynniki, które mogą wpływać na temperaturę ciała, m.in. infekcje czy masa ciała. W ciągu niespełna dwóch dekad, u ludności Tsimane zaobserwowano taki sam spadek średniej temperatury ciała, jaki miał miejsce w USA w ciągu dwóch stuleci.

- Bez względu na to, jak przeprowadzaliśmy analizę, spadek temperatury wciąż był widoczny. Nawet kiedy ograniczaliśmy analizę do mniej niż 10 proc. dorosłych, którzy byli zdiagnozowani przez lekarzy jako całkowicie zdrowi, wciąż obserwowaliśmy ten sam spadek temperatury ciała w czasie - powiedział Thomas Kraft z UC Santa Barbara.
Średnia temperatura ciała ludności Tsimane wynosi obecnie 36,5oC. Czym jest to spowodowane?

- Spadek temperatury może być spowodowany wzrostem nowoczesnej opieki zdrowotnej i niższymi wskaźnikami utrzymujących się łagodnych infekcji w porównaniu z przeszłością. Ale podczas gdy zdrowie ogólnie poprawiło się w ciągu ostatnich dwóch dekad, infekcje są wciąż powszechne w Boliwii. Nasze wyniki sugerują, że zredukowane infekcje same w sobie nie są w stanie wyjaśnić spadku temperatury ciała - dodał Thomas Kraft.

Zmiana może wynikać z tego, że ludzie są w lepszej kondycji, więc ich organizm mniej pracuje nad zwalczaniem infekcji. Nie bez znaczenia jest także dostęp do antybiotyków i innych metod leczenia, jak choćby leki przeciwzapalne. To sprawia, że każda infekcja trwa krócej niż w przeszłości.

Chociaż trudno ustalić przyczynę zmian temperatury ciała, naukowcy przekonują, że pomiary średnich temperatur całych populacji mogłyby być wykorzystywane jako wskaźnik zdrowia ludzkości - w podobny sposób, jak średnia długość życia.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: temperatura ciała | pomiar temperatury