Reklama

Psy są w stanie wywąchać raka prostaty

​Już wkrótce psy mogą pomóc w wykrywaniu raka prostaty. Badania przeprowadzone przez naukowców z Medical Detection Dogs wskazują, że czworonogi są wrażliwe na najbardziej agresywne postaci choroby.

Badanie, które zostało opublikowane w czasopiśmie "PLOS ONE", miało na celu ocenę zdolności dwóch psów do wykrywania raka prostaty w próbkach moczu. Florin i Midas, genialne psy-wąchacze, były w stanie zidentyfikować próbki moczu od pacjentów z rakiem prostaty z wysoką specyficznością. Daje to nadzieję na nieinwazyjny test diagnostyczny na raka, który może wspierać obecne badania krwi.

Reklama

Badacze sugerują nawet, że niesamowite psie nosy mogłyby być w przyszłości replikowane w syntetycznym urządzeniu.   

- Jest to niezwykle ekscytujące, ponieważ jednym z wyzwań związanych z testem PSA (wykrywającym antygen PSA), jest to, że inne warunki mogą powodować podwyższony poziom tego antygenu, ale to niekoniecznie oznacza, że masz raka. Psy w tym badaniu były w stanie odróżnić raka od innych chorób prostaty z dobrą wiarygodnością - powiedziała w oświadczeniu dr Claire Guest, współzałożycielka Medical Detection Dogs. 

Rak prostaty jest drugą wiodącą przyczyną śmiertelnych nowotworów u mężczyzn, przy czym u 1 na 8 mężczyzn jest diagnozowany w ciągu całego życia. Obecne testy diagnostyczne, takie jak badanie przesiewowe antygenu swoistego dla prostaty (PSA), mogą być zawodne, a wiele z nich daje wyniki fałszywie dodatnie, prowadzące do leczenia, które nie jest konieczne. 

Psy okazały się dokładne w identyfikowaniu różnych nowotworów, ale jest to pierwsze badanie z podwójnie ślepą próbą (co oznacza, że badacze też nie wiedzieli, gdzie znajdują się próbki pozytywne), aby zapobiec podświadomemu wpływowi trenerów na psy. Po otrzymaniu próbek do wąchania i wyboru, psy dokładnie zidentyfikowały próbki od pacjentów z rakiem w 71 proc. przypadków i zignorowały próbki od innych pacjentów w 73 proc. Jest to znaczna poprawa w stosunku do 21-51 proc. czułości obecnych badań przesiewowych PSA, co sugeruje, że choć psy nie są praktyczne w dokładnym pojedynczym teście, to ich użycie wraz z innymi metodami może uratować niezliczone życia. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nowotwory | onkologia | rak prostaty | PSY (Park Jae-Sang)