Reklama

Przełomowa terapia. Uda się pokonać raka trzustki?

​Rak trzustki jest odporny na wszystkie obecne metody leczenia. Pacjenci mają małe szanse na przeżycie przez pięć lat od momentu diagnozy. Wkrótce może jednak dojść do przełomu dzięki izraelskim naukowcom.

Naukowcy z Uniwersytetu w Tel Awiwie wykazali, że mała cząsteczka ma zdolność indukowania procesu samozniszczenia komórek raka trzustki. Badania przeprowadzono na ksenograftach (przeszczepach pochodzenia zwierzęcego) z obniżoną odpornością. Terapia zmniejszyła liczbę pojawiających się komórek rakowych o 90 proc. w ciągu zaledwie miesiąca.

Badanie zostało przeprowadzone przez prof. Malcę Cohen-Armon i jej zespół z Wydziału Lekarskiego TAU Sackler we współpracy z zespołem dr Talii Golan z Centrum Badań nad Rakiem w Sheba Medical Center.

- W badaniach opublikowanych w 2017 r. odkryliśmy mechanizm, który powoduje autodestrukcję ludzkich komórek rakowych podczas ich duplikacji (procesu mitozy) bez wpływu na normalne komórki. Wykorzystaliśmy tę informację, aby skutecznie wyeliminować ludzkie komórki raka trzustki w ksenograftach. Obecne wyniku uzyskano przy użyciu małej cząsteczki, która wywołuje ten mechanizm - powiedziała prof. Cohen-Armon.

Myszy traktowano cząsteczką o nazwie PJ34, która jest przepuszczalna przez błony komórkowe, ale wpływa wyłącznie na ludzkie komórki rakowe. Powoduje ona anomalię podczas procesu mitozy, kierując komórki rakowe na ścieżkę śmierci komórkowej.

Codzienne wstrzykiwanie PJ34 przez 14 dni doprowadziło do zmniejszenia guza trzustki o 90 proc. U jednej myszy, nowotwór zniknął całkowicie. Nie zaobserwowano żadnych niepożądanych efektów, a ponadto nie wystąpiły zmiany masy ciała zwierząt czy ich zachowania.

Mechanizm ten działa skutecznie w innych typach nowotworów opornych na obecne terapie. Cząsteczka PJ34 jest testowana w badaniach przedklinicznych, zgodnie z przepisami FDA.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nowotwory | onkologia | rak trzustki | terapia antynowotworowa