Reklama

Nowa metoda leczenia - pasywna immunizacja sposobem na HIV

Opracowano nową metodę leczenia, która może znacznie zredukować poziom wirusa HIV w ludzkim organizmie, przynajmniej czasowo.

Technika nazwana pasywną immunizacją została opisana w jednym z kwietniowych wydań "Nature". U podstaw jest prosta, bo polega na wprowadzaniu przeciwciał bezpośrednio do krwi. Pierwsze testy wskazują, że takie podejście może wyleczyć organizm z wirusa HIV.

- To kamień milowy immunologii. Tak, to dopiero początek badań, a my już teraz mamy niesamowite rezultaty - powiedział Anthony Fauci z National Institute of Allergy and Infectious Diseases w Bethesda.

Uczeni przetestowali różne dawki przeciwciała 3BNC117 na 29 pacjentach z USA i Niemiec. 17 z nich było zarażonych wirusem HIV, natomiast 15 nie zażywało żadnych leków antyretrowirusowych. Najwyższa dawka przeciwciał, którą podano 8 uczestnikom badań, obniżyła poziom wirusa nawet 250 razy przez 28 dni. Naukowcy nie wiedzą jednak czy efekty są czasowe, czy też można je wykorzystać do całkowitego pozbycia się wirusa HIV z organizmu.

Przeciwciała 3BNC117 są uważane za szeroko neutralizujące, efektywne w walce z wirusem. Niestety, ich cena jest stosunkowo wysoka, sięgająca nawet kilku tysięcy dolarów na poszczególnych etapach leczenia. Należy przy tym pamiętać, że wiele osób zakażonych wirusem HIV pochodzi z krajów i środowisk niezamożnych.

Wirus HIV szybko mutuje, co negatywnie wpływa na skuteczność długotrwałych kuracji. Oznacza to, że nawet tak cudowne przeciwciało jak 3BNC117 po jakimś czasie może okazać się nieskuteczne. Wirus HIV zmieni bowiem swoją postać i będzie unikał przeciwciała. Najlepsze wydaje się zatem stosowanie mieszanek różnych przeciwciał.

- Najskuteczniejsze jest szczepienie raz w roku i leczenie kombinacyjne - powiedział Michel Nussenzweig z Rockefeller University, którego zespół rozwija technikę pasywnej immunizacji.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wirus hiv | immunologia | leki antyretrowirusowe