Reklama

Niezwykłe odkrycie podczas operacji szyi. To dopiero piąty taki przypadek

​Operacje często ujawniają niezwykłe cechy pacjentów. Niedawno w "BMJ Case Reports" opisano szczególnie rzadkie odkrycie: osobę z podwójnymi żyłami szyjnymi wewnętrznymi. W literaturze medycznej do tej pory opisano tylko cztery takie przypadki.

Żyła szyjna wewnętrzna (vena jugularis interna) to duże parzyste naczynie krwionośne (po obu stronach szyi) znajduje się w pochewce szyjnej na szyi, obok nerwu błędnego i tętnic szyjnych. Biegnie w dół po lewej i prawej stronie szyi, dostarczając krew z szyi, twarzy i mózgu do prawego przedsionka serca. Żyła ta nie jest chroniona przez chrząstkę lub kość, a jej uszkodzenie może spowodować szybką i znaczną utratę krwi, która może być śmiertelna.

40-letni mężczyzna zgłosił się na oddział chirurgiczny w Indiach ze zmianą w jamie ustnej, która została zdiagnozowana jako nowotwór zwany rakiem kolczystokomórkowym skóry. Zaplanowano chirurgiczne usunięcie zmienionej tkanki, ale podczas samego zabiegu lekarze zauważyli powiększony węzeł chłonny. Kiedy odsunięto prawą żyłę szyjną wewnętrzną, aby uzyskać dostęp do węzła chłonnego, natrafiono na niespodziankę - za pierwszą żyłą szyjną wewnętrzną znajdowała się druga. Dwie bliźniacze żyły ostatecznie połączyły się w jedną.

Rozwój układu naczyniowego jest złożony i może prowadzić do zmian w żyle szyjnej wewnętrznej, z dobrze udokumentowanymi zmianami obejmującymi różnice w wielkości lub kształcie. Różnice te mogą powodować, że operacje w tym rejonie są bardziej skomplikowane - stwierdzono, że ok. 2/3 zmian występuje po stronie lewej. To zła wiadomość dla chirurgów, ponieważ prawa strona jest nieco większa niż lewa, co oznacza zwiększone ryzyko utraty krwi w wyniku uszkodzenia podczas operacji.

Wyższe ryzyko utraty krwi, w połączeniu z licznymi rozgałęzieniami obu żył, oznaczało, że chirurdzy musieli być jeszcze ostrożniejsi niż zwykle. Na szczęście - pomijając niezwykłe odkrycie - operacja przebiegła zgodnie z planem. Wykonano tomografię komputerową pacjenta, która potwierdziła, że zduplikowana żyła znajduje się u podstawy szyi, na poziomie kręgu C6.

Odkrycie to, choć rzadkie i ekscytujące, zostało potraktowane przez chirurgów niezwykle poważnie ze względu na zwiększone ryzyko dla pacjenta.

Reklama

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: szyja | nowotwory | chirurgia | operacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje