Reklama

Nawet jeden papieros dziennie jest śmiertelnie groźny

Najnowsze badania sugerują, że palacze powinni rzucić papierosy zamiast ich ograniczać, aby obniżyć ryzyko chorób serca i udaru.

Osoby, które wypalają dziennie chociaż jednego papierosa są o 50 proc. bardziej narażone na choroby serca i o 30 proc. bardziej zagrożeni zawałem niż ludzie, którzy w ogóle nie palą. W przypadku wymienionych chorób, nie ma czegoś takiego jak "bezpieczny" poziom palenia.

Choroba sercowo-naczyniowa, a nie rak, jest najczęstszą konsekwencją nałogowego palenia, powodując około 48 proc. przedwczesnych zgonów. Niepokojące jest to, że na świecie stale rośnie odsetek osób, które palą dziennie od jednego do pięciu papierosów. Nowo opublikowane badania wskazują, że nawet takie osoby są narażone na zawał serca lub udar mózgu. Nawet ograniczenie się do palenia jednego papierosa dziennie może mieć poważne konsekwencje (3 ataki serca lub udary mózgu w grupie 100 osób w średnim wieku).

Mężczyźni, którzy palili po jednym papierosie dziennie byli o 48 proc. bardziej narażeni na chorobę wieńcową i 25 proc. na udar niż ci, którzy nigdy nie palili. W przypadku kobiet, statystyki były jeszcze wyższe - to odpowiednio 57 i 31 proc.

Dobrą wiadomością jest to, że u osób całkowicie rzucających palenie, równie szybko spada ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: papierosy | choroby sercowo-naczyniowe | palenie tytoniu