Reklama

Mniej tłuszczu na biodrach zwiększa ryzyko cukrzycy i ataku serca

Naukowcy odkryli, że osoby, u których nadmiar tłuszczu nie odkłada się wokół bioder, są bardziej narażone na cukrzycę typu 2 i zawał serca.

Od dawna wiadomo, że ciało w "kształcie jabłka" wiąże się ze zwiększonym ryzykiem cukrzycy i chorób serca. Ostatnie badania przeprowadzone przez uczonych z Uniwersytetu w Cambridge rzucają nowe światło na specyficzną genetykę łączącą zwiększone ryzyko z kształtem ciała. To może pomóc w identyfikowaniu osób znajdujących się w grupie ryzyka.

Przebadano profile genetyczne ponad 600 000 osób z kilku dużych brytyjskich i międzynarodowych badań i zidentyfikowano ponad 200 wariantów genów, które predysponują ludzi do wyższego stosunku talia-biodro. Udało się namierzyć dwie określone grupy genetyczne, które odpowiadają za odkładanie się tłuszczu w obrębie brzucha.

- Stwierdziliśmy, że oba z wymienionych wariantów genetycznych wiążą się z wyższym ryzykiem cukrzycy typu 2 i zawału serca. Nasze badania biorą pod uwagę, w jaki sposób kształt ciała wpływa na rozkład tłuszczu, a ma z tym związek także genetyka - powiedziała dr Claudia Langerberg, główna autorka badań.

Może wydawać się sprzeczne z intuicją, że niektórzy ludzie z mniejszą ilością tłuszczu wokół bioder są bardziej narażeni na cukrzycę i choroby serca. Wynika to z genetycznie zdeterminowanej niezdolności do bezpiecznego przechowywania nadmiaru kalorii w okolicy bioder. W tych konkretnych przypadkach nadmiar tłuszczu jest odkładanych w wątrobie, mięśniach, trzustce lub w krążącej po organizmie krwi.

To pierwsze takie badania łączące kształt sylwetki z predyspozycjami zdrowotnymi dotyczącymi konkretnych chorób.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: tłuszcz | cukrzyca typu 2 | geny | atak serca