Reklama

Lekarze ostrzegają przed jedzeniem łożyska

Placentofagia, czyli praktyka spożywania łożyska zyskała ogromną popularność w ostatnich latach. Jej zwolennicy twierdzą, że łożysko ma pozytywny wpływ na organizm człowieka, ale lekarze ostrzegają, że czasami może zaszkodzić.

Łożysko jest organem, który powstaje w czasie ciąży i przyczepia się do wyściółki macicy. Dostarcza ważne składniki odżywcze i tlen z krwi matki do dziecka, które jest połączone z łożyskiem za pomocą pępowiny. Uwalnia hormony, które wspomagają wzrost dziecka i chroni je przed infekcjami bakteryjnymi. Krótko mówiąc: ciąża bez łożyska nie jest możliwa.

Reklama

Ale chociaż łożysko ma korzystny wpływ na nienarodzone dziecko, nie oznacza to, że powinny je spożywać osoby dorosłe. Zwolennicy placentofagii twierdzą, że zjedzenie ludzkiego łożyska - surowego, gotowanego lub zamkniętego w tabletkach - zwiększa poziom żelaza, podaż mleka, a nawet poprawia nastrój. Chociaż te "korzyści" mogą brzmieć atrakcyjnie dla wyczerpanych macierzyństwem kobiet, nowe zalecenia Towarzystwa Położników i Ginekologów Kanady (SOGC) twierdzą, że jest zupełnie inaczej.

- Obecnie nie ma mocnych dowodów sugerujących, że konsumpcja łożyska jest korzystna dla zdrowia - powiedziała dr Jocelynn Cook, dyrektor naukowy SOGC.

Nowo opublikowane badania wykazały, że jedzenie łożyska nie ma wpływu na depresję poporodową, laktację, poziom energii ani poziom witaminy B12.

Wielu zwolenników placentofagii używa argumentu, że zwierzęta często jedzą swoje łożyska. Nie jest do końca jasne, dlaczego tak się dzieje, ale może mieć to związek z ulgą w bólu lub ochroną nowo narodzonych dzieci przed drapieżnikami. Po zapachu łożyska czasami można dotrzeć do noworodków. Świat dzikiej przyrody nie jest jednak najlepszym wzorem, bo wiele zwierząt także zjada swoje dzieci.

Naukowcy uspokajają, że spożywanie łożyska prawdopodobnie nie jest także szkodliwe. Chyba, że nie zostanie ono odkażone po porodzie i zostanie zainfekowane przez bakterie lub grzyby. W 2017 r. CDC opisało przypadek kobiety, która zaraziła się paciorkowcem w wyniku zjedzenia kapsułek zawierających łożysko. Firma, która je wyprodukowała nie ogrzała łożyska na tyle, by zabić bakterie bytujące w pochwie.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: łożysko | jedzenie łożyska | placentofagia