Reklama

Książę Karol na celowniku naukowców - promuje homeopatię

Na początku miesiąca książę Karol - spadkobierca brytyjskiego tronu - był chwalony przez naukowców za próbę przekonania Donalda Trumpa do podjęcia działań w sprawie zmian klimatycznych. Teraz jednak monarcha został oskrażony o wykorzystywanie pozycji do promowania pseudomedycznych porad po tym, jak został patronem grupy zajmującej się homeopatią.

Homeopatia to forma medycyny niekonwencjonalnej, która po raz pierwszy została zaproponowana w 1796 r. przez niemieckiego lekarza Samuela Hahnemanna. Preparaty homeopatyczne zawierają ogromnie rozcieńczone substancje, które w takiej postaci mają leczyć choroby o symptomach podobnych do powodowanych przez te same substancje w stężeniach szkodliwych. Hahmemann nazwał to "prawem podobieństw". Proces rozcieńczania homeopaci nazywają dynamizowaniem. Trwa ono tak długo, że w roztworze nie pozostaje nic z początkowej substancji. Homeopatia jest uznawana za dziedzinę pseudonauki, chociaż nie ma zakazu sprzedawania tego typu preparatów.

Książę Karol, jest wielkim zwolennikiem homeopatii. We wtorek został ambasadorem Faculty of Homeopathy, organizacji wspierającej lekarzy zalecających stosowanie homeopatii. Ale społeczeństwo i Izba Gmin byli mniej zadowoleni, gdyż homeopatia jest oficjalnie uznawana w Wielkiej Brytanii za "naukowo nieprawdopodobną". Dame Sally Davies, główny lekarz rządowy, nazwała homeopatię "śmieciami".

Stałe wsparcie księcia Karola dla leków homeopatycznych jest tym bardziej niepokojące, że NHS (wspólna nazwa dla trzech z czterech systemów służby zdrowia w Wielkiej Brytanii) w 2017 r. stwierdziła, że homeopatia jest "w najlepszym razie placebo i nadużyciem funduszy NHS".

Edzard Ernst, emerytowany profesor medycyny niekonwencjonalnej na Uniwersytecie w Exeter, od lat kłóci się z księciem Karolem o poparcie dla homeopatii, niesławnie określając go mianem "sprzedawcy oleju węża". Zastanawiał się, czy książę byłby w stanie dokonać jakiejkolwiek zmiany w swoim zachowaniu, biorąc pod uwagę ciężar dowodów przeciwko praktyce.

- Biorąc pod uwagę długi romans księcia Karola z homeopatią, ta wiadomość nie jest zaskoczeniem. Pytanie brzmi, czy zmieni to cokolwiek w związku ze spadkiem zainteresowania homeopatią w tym i kilku innych krajach i czy zmieni to orzeczenia dziesiątek niezależnych organizacji, które niedawno przyznały, że jest to czysta terapia placebo - powiedział prof. Edzard Ernst.

INTERIA.PL

Reklama