Reklama

Jad pająka sposobem na problemy z erekcją

Ukąszenie wałęsaka brazylijskiego może mieć nietypowy skutek uboczny. Wywołuje on priapizm, czyli bolesną, długotrwałą erekcję. Teraz naukowcy planują wykorzystanie go do produkcji leków nowej generacji.

W "Journal of Sexual Medicine" szczegółowo opisano efekty działania syntetycznej wersji aktywnego składnika jadu pająka Phoneutria nigriventer. Związek znany jako PnPP-19 przetestowano na modelach zwierzęcych cukrzycy i nadciśnienia tętniczego. Odkryto, że substancja indukuje długotrwałą erekcję u zwierząt, bez żadnych skutków ubocznych.

Już wcześniej wykazano, że jad działa na szczury, które doznały urazów nerwów ciał jamistych, które ułatwiają erekcję zarówno prącia, jak i łechtaczki. Ustalono, że wywołanie relaksacji tkanki gąbczastej u narządach płciowych, prowadzi do zwiększenia przepływu krwi i ułatwia erekcję.

Ostatnie badania wykazały, że syntetyczny lek może być bezpiecznie podawany przez wstrzyknięcie lub miejscową aplikację pod postacią żelu (tutaj gorzej, bo tylko 10 proc. zaaplikowanego żelu przenika przez skórę). Największym odkryciem jest to, że związek wydaje się być bezpieczny u myszy i szczurów cierpiących na cukrzycę i nadciśnienie.

Skutki ukąszenia pająka Phoneutria nigriventer są znane już od początku XXI wieku. Neurotoksyna zawarta w jadzie pająka może prowadzić do problemów z oddychaniem i paraliżu. Erekcja spowodowana ukąszeniem jest bolesna, trwa wiele godzin i może skutkować impotencją. Ale większość osób ukąszonych przez pająka nie jest w niebezpieczeństwie - tylko 2,3 proc. przypadków wymaga użycia surowicy.

Wspominane pająki można znaleźć w Brazylii, Urugwaju, Paragwaju i Argentynie. Polują na owady, żaby i jaszczurki. Istnieje osiem znanych gatunków należących do rodzaju Phoneutria, a nazwa wywodzi się od słowa "phónos", co oznacza "morderstwo" w języku starogreckim.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: pająki | erekcja | priapizm | neurotoksyna