Reklama

Implant mózgowy, który częściowo przywraca wzrok

Naukowcy częściowo przywrócili wzrok niewidomym osobom za pomocą innowacyjnego implantu mózgowego, który przesyła obrazy wideo z kamer umieszczonych w okularach bezpośrednio do mózgu.

Nowa proteza znana jako Orion wykorzystuje kamerę wideo wbudowaną w parę okularów, która wysyła informację do elektrod wszczepionych bezpośrednio do kory wzrokowej mózgu, całkowicie omijając uszkodzone nerwy optyczne. Zespół neurochirurgów z Baylor Medical College w Teksasie i Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles przeprowadził operację z udziałem sześciu niewidomych osób.

- Jak dotąd wyniki są obiecujące. Podczas gdy nasi badani opisują, że potrafią zidentyfikować, gdzie znajdują się pewne obiekty, mimo że w tej chwili nie widzą form ani wyraźnych krawędzi. Widzą niewielką liczbę punktów świetlnych odpowiadających miejscu, w którym znajduje się dany obiekt - powiedział dr William Bosking, adiunkt neurochirurgii z Baylor Medical College.

Mimo że za pomocą implantu Orion nie udało się całkowicie przywrócić wzroku, pacjenci, którym go wszczepiono są w stanie dostrzec podstawowe formy, takie jak położenie chodnika czy okna. To wystarczy, aby znacząco zmienić ich codzienne życie.

Dotychczasowe próby przywrócenia wzroku często koncentrowały się na samym narządzie oka, kiedy naukowcy wszczepili myszom małe złote fotoreceptory. Zaleta implantu Orion polega na tym, że omija on uszkodzone nerwy optyczne. Składa się on z 60 elektrod, które mogą dostarczać wzorce stymulacji do wizualnej części mózgu. U pacjentów, którzy nie urodzili się niewidomi, można w ten sposób wykorzystać surowe informacje do odwzorowania otaczającego środowiska.

Projekt jest wciąż na początkowym etapie, choć z powodzeniem przetestowano jego działanie na sześciu pacjentach. Naukowcy są optymistyczni, że ta technologia w przyszłości pomoże przywrócić wzrok wielu niewidomym osobom.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: implant mózgu | oczy | wzrok | niewidomi