Eksperci ostrzegają: nie jedz sałaty

Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) ostrzegają Amerykanów przed spożywaniem sałaty. Wszystko z powodu wybuchu epidemii bakterii E.coli w kilku amerykańskich stanach.

Sałatę rzymską zajętą przez bakterie Escherichia coli znaleziono w miejscowości Yuma w południowo-zachodniej Arizonie. CDC ostrzega, aby nie kupować ani nie spożywać sałaty rzymskiej pochodzącej z tego regionu. To bardzo ważna informacja także dla Polaków, zwłaszcza przed obfitującym w podróże okresem majówkowo-wakacyjnym.

"O ile źródło pochodzenia produktu nie jest znane, ostrzegamy konsumentów w całych Stanach Zjednoczonych przed spożywaniem sałaty rzymskiej. Dotyczy to zarówno całych główek warzywa, jak i sałaty w posiekanej postaci, a także jako dodatku do sałatek. Jeżeli nie wiesz, skąd pochodzi sałata rzymska, powinieneś ją wyrzucić" - czytamy w oświadczeniu CDC.

Do tej pory udokumentowano 53 przypadki zachorowań w 16 różnych stanach. Aż 31 z nich wymagało hospitalizacji. U pięciu osób rozwinęła się niewydolność nerek, która w skrajnych przypadkach może doprowadzić do śmierci. Do tej pory nie odnotowano jednak tak drastycznych powikłań.

Zagrożone są całe Stany Zjednoczone - ostatnio odnotowano przypadki zachorowań na Alasce, gdzie zjedzono sałatę pochodzącą z Yumy. Zakażenia bakteriami E.coli są poważne, najczęściej wywołuje je szczep E.coli O157, obecny w jelitach i ekskrementach wielu zwierząt, szczególnie bydła i owiec. Może powodować biegunkę, wymioty, skurcze żołądka i gorączkę. 

Dowiedz się więcej na temat: zdrowie | bakterie | sałata