Reklama

"Człowiek-drzewo" uwolniony od niezwykłych narośli

Abul Bajandar z Bangladeszu, znany także jako "człowiek-drzewo", wreszcie dostanie szansę normalnego życia. Mężczyzna przeszedł 16 operacji i wreszcie mógł wziąć na ręce swoje dziecko.

Abul Bajandar przez swoją chorobę zyskał przydomek "człowiek-drzewo". W pewnym momencie życia, z rąk i stóp mężczyzny zaczęły wyrastać dziwne twory rogowe, przypominające gałęzie. Lekarze zdiagnozowali u niego rzadką chorobę znaną jako epidermodysplasia verruciformis (dysplazja Lewandowsky'ego-Lutza). Uważa się, że chorobę powodują wirusy HPV (typy 5, 8 i 14) u osób o określonej predyspozycji genetycznej, polegającej na mutacji w obrębie jednego z dwóch sąsiadujących genów na chromosomie 17: EVER1 albo EVER2.

Lekarze z Dhaka Medical College Hospital przeprowadzili na Bajandarze aż 16 operacji, ale nie mają pewności czy nietypowe narośle nie odrosną. Samanta Lal Sen, która przewodziła zespołem chirurgów, którzy przeprowadzali operację, powiedziała, że zastosowana procedura to "kamień milowy w historii medycyny". Jeżeli guzy nie odrosną, Bajandar będzie pierwszą osobą w pełni wyleczoną z epidermodysplasia verruciformis.

Reklama

Ty też możesz pomóc! Czekamy na Twoje wsparcie na pomagam.interia.pl!

Wszystkie wykwity, które usunięto z ciała mężczyzny ważyły ponad 5 kg.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: epidermodysplasia verruciformis | HPV | wirus | choroba skóry