Reklama

Coraz bliżej szczepionki na raka

​Naukowcy są krok bliżej do stworzenia skutecznej, spersonalizowanej szczepionki przeciwnowotworowej na różne rodzaje nowotworów.

Nowa spersonalizowana szczepionka przeciwnowotworowa nie wzbudziła żadnych obaw dotyczących bezpieczeństwa i wykazała potencjalne korzyści dla pacjentów z różnymi nowotworami, m.in. rakiem płuc i pęcherza moczowego, który ma duże szanse na nawrót. Tak wynika z wyników badania klinicznego fazy 1, przedstawionych przez naukowców podczas wirtualnego American Association for Cancer Research (AACR) Annual Meeting 2021.

- Podczas gdy immunoterapia zrewolucjonizowała leczenie raka, zdecydowana większość pacjentów nie doświadcza znaczącej odpowiedzi klinicznej dzięki takim metodom leczenia. Szczepionki przeciwnowotworowe, które zazwyczaj łączą cele specyficzne dla guza, które układ odpornościowy może nauczyć się rozpoznawać i atakować, aby zapobiec nawrotom raka. Szczepionka zawiera również adiuwant, który gruntuje układ odpornościowy, aby zmaksymalizować skuteczność - powiedział dr Thomas Marron, asystent dyrektora ds. badań wczesnych faz i immunoterapii w Tisch Cancer Institute i adiunkt medycyny w Icahn School of Medicine w Mount Sinai.

W badaniu, 13 pacjentów otrzymało spersonalizowaną szczepionkę; 10 pacjentów miało guzy lite, podczas gdy trzech miało szpiczaka mnogiego.

Zespół Marrona opracował szczepionkę poprzez sekwencjonowanie genetyczne guza i DNA linii zarodkowej pacjenta. Następnie naukowcy zidentyfikowali specyficzne miejsca na guzie, co pomogło im przewidzieć, czy układ odpornościowy pacjenta rozpozna cele szczepionki. Następnie badacze użyli systemu obliczeniowego o nazwie OpenVax z Mount Sinai, aby zawęzić listę celów, które mogłyby zostać włączone do spersonalizowanej szczepionki.

- Większość eksperymentalnych spersonalizowanych szczepionek przeciwnowotworowych jest podawana w przypadku przerzutów, ale wcześniejsze badania wskazują, że immunoterapie są bardziej skuteczne u pacjentów z mniejszym rozsiewem nowotworu. Dlatego opracowaliśmy szczepionkę neoantygenową, która jest podawana po standardowej terapii adiuwantowej, takiej jak operacja w guzach litych i przeszczep szpiku kostnego w szpiczaku mnogim, gdy pacjenci mają minimalne pozostałości nowotworu - powiedziała Nina Bhardwaj, autorka badań również z Tisch Cancer Institute w Mount Sinai.

Reklama

Chociaż głównym celem badania fazy 1 jest sprawdzenie bezpieczeństwa szczepionki, które - jak zauważają badacze - "było dobrze tolerowane", badanie wykazało również pewne zachęcające wyniki dotyczące długoterminowych pozytywnych skutków u niektórych pacjentów. 

Warto jednak zauważyć, że jest jeszcze zbyt wcześnie, aby wyciągać ostateczne wnioski, ponieważ liczba pacjentów w badaniu fazy 1 była znacznie mniejsza, a szczepionka nie została jeszcze przetestowana pod kątem bezpieczeństwa i skuteczności w zróżnicowanej grupie pacjentów z różnymi etiologiami nowotworów i przebiegiem leczenia pooperacyjnego. 

- Nasze wyniki pokazują, że linia OpenVax jest realnym podejściem do generowania bezpiecznej, spersonalizowanej szczepionki przeciwnowotworowej, która potencjalnie może być stosowana w leczeniu wielu typów nowotworów - podsumowała Nina Bhardwaj.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nowotwory | onkologia | szczepionka na raka | immunoterapia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje