Reklama

Coraz bliżej stworzenia szczepionki na AIDS

Pozytywne wyniki z małych badań klinicznych bez grupy kontrolnej często zostają odrzucone przez środowisko naukowe, gdyż nie spełniają rygorystycznych kryteriów. Ale gdy dotyczą one szczepionki przeciwko AIDS poszukiwanej od 30 lat, uczeni robią wyjątek.

Naukowcy wykazali, że eksperymentalna szczepionka pomogła już pięciu osobom zakażonym wirusem HIV, pozwalając utrzymać wirusa "w szachu". Wyniki, które muszą zostać potwierdzone na większej grupie testowej sugerują, że szczepionka wzmacnia układ odpornościowy na tyle, by umożliwić osobom zakażonym obniżyć poziom wirusa HIV bez konieczności zażywania leków. Nie wiadomo jednak jak długo jest efekt się utrzymuje.

- To dowód koncepcji, że poprzez szczepienie terapeutyczne naprawdę możemy edukować nasze limfocyty T do kontrolowania wirusa. Po raz pierwszy udał się nam zaobserwować to u ludzi - powiedziała Beatriz Mothe z IrsiCaixa AIDS Research Institute w Barcelonie.

Pomimo intensywnych wysiłków i ogromnych nakładów finansowych, obecnie nie ma szczepionki, która pozwala zapobiec zakażeniu wirusem HIV. Dlatego uczeni skierowali swój wzrok w kierunku tzw. szczepionek terapeutycznych, których celem jest utrzymanie wirusa w ryzach przez kilka miesięcy lub nawet lat, bez konieczności zażywania leków antyretrowirusowych. Mothe i jej współpracownicy próbowali tej strategii ze szczepionką opracowaną przez Tomasa Hanke z Uniwersytetu Oksfordzkiego.

W eksperymencie wzięło udział 13 osób, które zażywały leki antyretrowirusowe średnio przez 3,2 roku. Terapię zaczęto w ciągu 6 miesięcy od momentu zakażenia, co pomogło utrzymać poziom wirusa HIV do niewykrywalnego poziomu w standardowych testach. Naukowcy zasugerowali, że udało się im ograniczyć zdolność HIV do integracji w chromosomy, pozostawiając tym samym niewielkie rezerwuary zainfekowanych komórek.

Po otrzymaniu serii trzech dawek szczepionki, uczestnicy terapii przestali przyjmować leki antyretrowirusowe. W ciągu 4 tygodniu, wirus reaktywował się u ośmiu z nich. Pozostałych 5 pacjentó przetrwało od 6 do 28 tygodni bez konieczności ponownego leczenia.

- Spośród ponad 50 przeprowadzanych do tej pory prób szczepionek, jest to pierwsza, która wzmocniła system odpornościowy w znaczący sposób - powiedział Steven Deeks z Uniwersytetu Kalifornijskiego.

Mothe podkreśla, że we wcześniejszych badaniach szczepionek na pacjentach, którzy przerwali przyjmować leki antyretrowirusowe, tylko 10 proc. kontrolowano dłużej niż 4 tygodnie. W tym przypadku aż 38 proc. uczestników przeszła ten etap. Gdyby ta tendencja się utrzymała, trudno uznać, że szczepionka nic nie robi. Konieczne są jednak badania z grupą kontrolną, które odpowiedzą na wiele istotnych pytań.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: AIDS | szczepionka | wirus hiv | szczepionka na AIDS