Reklama

Cierpisz na bezdech senny? Możesz mieć za gruby język

Miliony Amerykanów mają problem z oddychaniem podczas snu. Powodem takiego stanu rzeczy może być otłuszczony język.

Otłuszczony język może potęgować objawy obturacyjnego bezdechu sennego, przynajmniej u osób cierpiących na otyłość. Tak wynika z badań opublikowanych przez American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine. Osoby z nadwagą i otyłością mogą stanowić aż 70 proc. pacjentów cierpiących z powodu obturacyjnego bezdechu sennego. Utrata masy ciała łagodzi objawy choroby, a w końcu całkowicie one zanikają. To z powodu redukcji tłuszczu na języku.

- Nikt tak naprawdę nie rozumie związku między otyłością i bezdechem sennym. Niewiele wiemy także o tłuszczu gromadzącym się na języku, ale to ewidentnie problem utrudniający oddychanie - powiedział dr Richard Schwab, jeden z autorów badań.

Badania z 2007 r. wykazały, że osoby o wyższym wskaźniku BMI gromadzą więcej tłuszczu na języku niż osoby o niskim BMI. Tłuszcz gromadzi się głównie w tylnej części języka, co może zwiększać prawdopodobieństwo zablokowania drożności dróg oddechowych podczas snu.

Reklama

Podczas epizodu bezdechu sennego, tkanki miękkie gardła zapadają się i częściowo lub całkowicie blokują przepływ tlenu przez górne drogi oddechowe, powodując chwilowe zatrzymanie oddychania. Osoba taka łapie powietrze, głośno chrapie i wybudza się. Do tej pory, przeprowadzono niewiele badań na temat wpływu nadmiaru tkanki tłuszczowej na deformację anatomii górnych dróg oddechowych.

Naukowcy przyznają, że zrozumienie roli tłuszczu na języku może utorować drogę nowym metodom leczenia obturacyjnego bezdechu sennego. Najlepiej sprawdzają się interwencje mające na celu ogólną utratę wagi (w tym diety) i ukierunkowane terapie na zimno, takie jak zamrażanie komórek tłuszczowych języka.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: język | otyłość | nadwaga | bezdech senny | tłuszcz