Reklama

Elon Musk znów zachwiał rynkiem kryptowalut

Ekscentryczny miliarder po raz kolejny wywołał wahania na rynku wirtualnego pieniądza. Tym razem przyczynił się do tego wpis o nowym zwierzaku.

Aktywność Elona Muska w mediach społecznościowych nie zawsze jest odbierana tak, jak powinna. Podczas gdy miliarderowi faktycznie zdarzało się w historii spekulować rynkiem kryptowalut, tym razem postanowił się on pochwalić swoim nowym zwierzakiem - szczeniakiem o imieniu Floki.

Zdjęcie przedstawiającego pociesznego malucha rasy Shiba Inu oraz podpis jasno informujący o jego przybyciu, natychmiast został odebrany jako aluzja do Dogecoina - waluty, która wzięła się od popularnej niegdyś serii memów z psami tej rasy. Jackson Palmer, twórca kryptowaluty, stworzył ją w jeden wieczór, dla żartu, siedząc przy piwie z kolegą.

Reklama

Jak można się było domyślić, ceny wspomnianej waluty natychmiast poszybowały w górę o niemal 0,40 proc. w przeciągu 24 godzin. Progres giełdowy zaliczyły także wszelkie podróbki oryginalnego Dogecoina. Cena niektórych nich podskoczyła o ponad 1000 proc.  

Wpływ social mediów na zmiany kursu kryptowalut, szczególnie cen bitcoina, powoli staje się elementem sporej krytyki ze strony analityków i komentatorów. Scott Galloway, ekspert ds. inwestycji, CEO wielu spółek i autor książek oraz publikcji na temat firm technologicznych twierdzi, że nie minie kilka tygodni, a Musk i jego wpisy na Twitterze staną się częścią śledztwa Federalnej Komisji Handlu.

Elon Musk - więcej newsów:

Elon Musk nie zapłacić podatku dochodowego 

Elon Musk - książka, która przewidziała jego podróż na Marsa

Anonimowi grożą Elonowi Muskowi

Elon Musk - na czym polega jego Neuralink?


 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Elon Musk | kryptowaluta | dogecoin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje