Reklama

Miejsce, z którego mogą nas obserwować kosmici

​Najnowsze analizy wskazują, że przedstawiciele inteligentnych cywilizacji pozaziemskich mogliby dostrzec Ziemię z ponad 2000 różnych systemów gwiezdnych. Czy powinniśmy się tym martwić?

Naukowcy od dziesięcioleci skanują kosmos w poszukiwaniu śladów obcych cywilizacji, ale od ponad wieku ludzie wysyłają z Ziemi sygnały, które mogą być odbierane przez kosmitów - jeśli szukają nas we właściwym miejscu.

Nowe badania określiły dokładnie, które układy gwiezdne były lub będą w stanie dostrzec Ziemię i oznaczyć ją jako potencjalny dom inteligentnego życia, które warto dalej badać.

- Każda cywilizacja z naszym poziomem technologii mogła nas już dostrzec - powiedziała prof. Lisa Kaltenegger, astronom z Cornell University.

Kaltenegger i astrofizyk Jackie Faherty z Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej, wykorzystali dane z obserwatorium kosmicznego Gaia należącego do ESA, aby zidentyfikować 2034 pobliskich systemów z obiecującymi miejscami do obserwacji ludzi. Odkryli, że 1715 układów gwiezdnych było w odpowiedniej pozycji, aby dostrzec Ziemię przechodzącą przed tarczą Słońca od czasu, gdy cywilizacja ludzka zaczęła funkcjonować około 5000 lat temu. Z pozostałych 319 systemów Ziemia będzie widoczna w ciągu następnych 5000 lat.

W artykule opublikowanym w "Nature", naukowcy skupiają się na 75 systemach, które były w tym idealnym dla człowieka zakresie, zwanym Strefą Tranzytu Ziemi, odkąd komercyjne stacje radiowe zaczęły wysyłać sygnały w przestrzeń kosmiczną, które podróżują w kosmos z prędkością światła.

Więc jeśli ktoś lub coś w tych systemach obsługuje radioteleskop podobny do ziemskiego, może już teraz odbierać programy radiowe z naszej planety.

- Nasza analiza pokazuje, że nawet najbliższe gwiazdy zazwyczaj spędzają ponad 1000 lat w punkcie obserwacyjnym, z którego można zobaczyć tranzyt Ziemi. To zapewnia długą linię czasową dla nominalnych cywilizacji, aby zidentyfikować Ziemię jako interesującą planetę - dodała prof. Kaltenegger.

Naukowcy zidentyfikowali również siedem z 2034 układów gwiezdnych, o których wiadomo, że mogą gościć egzoplanety. Należą do nich Ross 128, czerwona gwiazda karłowata oddalona zaledwie o 11 lat świetlnych, która jest okrążana przez planetę wielkości Ziemi. Nasza planeta byłaby widoczna z układu Ross 128 ok. 3000 lat temu, ale przesunęła się ona poza strefę obserwacji ok. 900 lat temu.

System Trappist-1 znajduje się zaledwie 45 lat świetlnych od nas i gości aż siedem planet wielkości Ziemi, w tym cztery w ekosferze, ale prawdopodobnie nikt nas stamtąd nie szpieguje. Przynajmniej jeszcze nie teraz - ich orbita przeniesie je do Strefy Tranzytu Ziemi, gdzie będą mogły nas obserwować, ale nie przez 1642 lata.

Trzy systemy gwiezdne goszczą egzoplanety, które powinny być w stanie zobaczyć Ziemię już teraz i przez setki lat, ale wszystkie są oddalone o ponad 200 lat świetlnych, co oznacza, że nasze komercyjne sygnały radiowe jeszcze do nich nie dotarły.

Reklama


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | życie pozaziemskie | obserwacje Ziemi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje