Reklama

Znaleziono najlepszą kryjówkę dla ludzi na Marsie

​Mars jest stale bombardowany promieniowaniem, ale być może znaleźliśmy naturalne schronienie, w którym mogliby ukryć się astronauci. To może być ważny krok w eksploracji i potencjalnej kolonizacji Czerwonej Planety.

Dane zebrane przez łazik Curiosity wskazują, że marsjańskie wzgórza zapewniają ochronę przed wysokoenergetycznymi cząstkami z kosmosu. Zmierzono to dzięki Radiation Assessment Detector (RAD), instrumentowi mierzącemu szkodliwe promieniowanie na Marsie, które pochodzi ze Słońca i innych źródeł. Może on również ocenić zagrożenie, jakie promieniowanie stanowi dla życia mikrobiologicznego.

Jednym z obszarów badanych przez łazik za pomocą RAD jest region Murray Buttes, który znajduje się na Aeolis Mons w kraterze Gale. Curiosity był tam głównie po to, by badać geologię, zwłaszcza piaskowce i tzw. ściółkowanie poprzeczne.

Dane z RAD pokazały, że w pobliżu Aeolis Mons nastąpiła redukcja dawki promieniowania o około 5 proc. Okazuje się, że te same cechy powierzchni, które mogą zapewnić ochronę przed bezpośrednim promieniowaniem, mogą również zwiększyć promieniowanie odbite. RAD wykazał, że groty mogą powodować wzrost tego wtórnego, odbitego promieniowania. Jest to jedna z trudności w zrozumieniu promieniowania na Marsie.

Dawka promieniowania na powierzchni Marsa nie jest stała, lecz ulega wahaniom. Zmiany heliosfery mogą mieć na nią wpływ. Orbita Marsa zmienia swoją odległość od Słońca, co również wpływa na promieniowanie powierzchniowe. Niżej położone miejsca będą narażone na mniejsze promieniowanie niż wyżej położone. A promieniowanie nie jest jednorodnym zjawiskiem: są protony, cząstki alfa, jony różnych pierwiastków, neutrony i promieniowanie gamma.

Badania przy użyciu RAD mogą wskazać, gdzie będą mogli ukryć się przyszli kolonizatorzy Marsa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje