Reklama

Wysyłanie ludzi na Marsa to "głupota"

Jeden z członków Apollo 8, Bill Anders, w wywiadzie dla radiowego dokumentu BBC upamiętniającego 50. rocznicę misji, powiedział, że próby wysłania astronautów na Marsa są "głupie".

- Jaki jest imperatyw? Co nas popycha, aby lecieć na Marsa? Nie sądzę, żeby opinia publiczna była tym zainteresowana - powiedział Anders.

Mimo że Anders jest wielkim zwolennikiem robotycznych misji marsjańskich, nie ma wystarczającego wsparcia publicznego, aby usprawiedliwiać potrzebę wysyłania ludzi na Czerwoną Planetę. Poza kilkoma wybitnymi entuzjastami wydaje się to realne, bo sondaż z 2018 r. ujawnił, że mniej niż jeden na pięciu Amerykanów uważa to za najwyższy priorytet. W rzeczywistości większość osób sprzeciwia się wysyłaniu ludzi na Marsa.

- Jest dużo szumu wokół Marsa. Musk i Bezos mówią o stworzeniu kolonii na Marsie, ale to przecież nonsens. NASA nie mogłaby dzisiaj dostać się na Księżyc - tak bardzo jest skostniała. A to dlatego, że wiele planowanych misji nie ma wystarczającego wsparcia publicznego - powiedział Anders.

Pomimo pozytywnych wspomnień z misji Apollo 8 z 1968 r., Anders jest przekonany, że kolejne ekspedycje NASA były "źle zarządzane".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | NASA | Misja na Marsa | astronauci