Reklama

Sonda Voyager 2 odezwała się po kilku miesiącach

​NASA potwierdziła, że 29 października wysłano serię sygnałów do sondy Voyager 2, która bada przestrzeń kosmiczną od 43 lat. Z sondą nie było kontaktu od marca, gdyż jedyna antena zdolna do komunikacji ze statkiem kosmicznym, była modernizowana.

Antena, o której mowa, znajduje się w Canterbury i jest znana jako Deep Spaxce Station 43. Ma ona średnicę 70 m i od połowy marca była nieużywana. Po wysłaniu sygnału do Voyagera 2 29 października, sonda wysłała sygnał zwrotny, potwierdzający, że komunikacja znowu jest możliwa.

Reklama

Wywołanie Voyagera 2 było testem nowego sprzętu zainstalowanego na Deep Space Station 43. Antena jest częścią sieci NASA Deep Space Network, zbioru anten rozlokowanych po całym świecie używanych do komunikacji ze statkami kosmicznymi działającymi za orbitą Księżyca.

Sonda Voyager 2 wystartowała w 1977 r. i do tej pory przebyła miliardy kilometrów. Wśród aktualizacji anteny znajdują się dwa nowe nadajniki radiowe. Jeden z nich jest używany do komunikacji z Voyagerem 2 i nie był wymieniany od 47 lat. Inżynierowie zmodernizowali również urządzenia grzewcze i chłodzące, sprzęt zasilający i inną drobną elektronikę niezbędną do działania nadajnika.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: NASA | Voyager 2 | badania kosmosu | sonda kosmiczna