Reklama

Pierwszy taki przypadek - nanosatelita potwierdził istnienie egzoplanety

Chociaż egzoplaneta 55 Cancri e była już znana astronomom, to dopiero teraz potwierdzono jej istnienie. Udało się to dzięki nanosatelicie należącym do misji ASTERIA - to najmniejszy statek kosmiczny wykorzystany do tego typu badań.

ASTERIA (Arcsecond Space Telescope Enabling Research in Astrophysics) to należąca do NASA misja zakładająca wykorzystanie satelitów typu CubeSat do obserwacji kosmicznych.

- Wykryliśmy egzoplanetę za pomocą małego teleskopu, który nie został nawet zoptymalizowany pod kątem badań naukowych. Myślę, że potwierdza to koncepcję, która motywowała misję ASTERIA: ten mały statek kosmiczny może przyczynić się do postępu w astrofizyce i astronomii - powiedziała Mary Knapp, szefowa misji ASTERIA.

Wystrzelona z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) w listopadzie 2017 r., ASTERIA była pierwotnie przeznaczona na 90-dniową demonstrację kosmicznej technologii, którą można by wykorzystać w przyszłych misjach. Jednak podczas jednego z trzech rozszerzeń misji, zanim kontakt został utracony w grudniu 2019 r., satelita typu CubeSat został przetestowany pod kątem obserwacji egzoplanety 55 Cancri e.

Satelita skierował swoją soczewkę na cel i przeszukał gwiazdę macierzystą w poszukiwaniu spadków jasności, które mogłyby wskazywać na mijającą planetę (metoda tranzytu). W ten sposób potwierdzono istnienie egzoplanety 55 Cancri e.

INTERIA.PL

Reklama