Reklama

Naukowcy popełnili błąd dotyczący życia na Marsie

W ubiegłym roku naukowcy ogłosili, że marsjańskie jeziora mogą być powszechne. Znacznie ułatwiłoby to przetrwanie podczas załogowej misji na Czerwonej Planecie. Teraz przychodzi rozczarowanie. Według nowych badań, warunki wokół południowego bieguna Marsa nie są odpowiednie dla wody w stanie ciekłym.

Praca opublikowana w "Geophysical Research Letters" wskazuje, że zamiast wody, wokół bieguna powstają duże ilości gliny. Co to oznacza?

"Jasne odbicia radarowe zaobserwowane pod osadami warstwowymi na biegunie południowym przez instrument Mars Advanced Radar for Subsurface and Ionosphere Sounding zostały zinterpretowane jako reprezentujące wodę w stanie ciekłym. Ilości soli i ciepła wymagane do formowania i utrzymywania cieczy w tym miejscu są nieprawdopodobne, biorąc pod uwagę to, co wiadomo o Marsie. Przedstawiamy inną hipotezę, która odpowiada za jasne refleksy: uwodnione i zimne, bogate w glinę osady u podstawy SPLD tworzą to, co widzimy na zdjęciach" - piszą naukowcy w swojej pracy.

To, co wcześniej uważano za wodę, to po prostu duże i - prawdopodobnie - bezużyteczne grudki gliny. Wiemy, że na Marsie obficie występują smektyty, które są rodzajem minerału ilastego. Były one wcześniej intensywnie badane przez naukowców, więc nie bez powodu mogą być realnym wyjaśnieniem również tutaj. 

Reklama

Do tej pory smektyty były w większości ignorowane przez uczonych badających Marsa. Nie wiadomo, czy w smektytach może ukrywać się życie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje