Reklama

NASA skupuje księżycowe skały

NASA chce kupić księżycowe skały od prywatnych firm. Za próbkę zapłaci od 15 do 25 tys. dolarów. Ma być to kolejny krok w stronę zachęty do rozwoju prywatnych misji kosmicznych.

NASA planuje powrót na Księżyc i założenie tam stałej bazy. Zanim to jednak się stanie, Srebrny Glob zapewne odwiedzi jeszcze kilka innych misji, łącznie z tymi wysłanymi przez prywatne firmy. Teraz kosmiczna agencja ogłosiła, że będzie płacić prywatnym firmom za zbieranie księżycowego gruzu.

- Kupimy księżycowe skały, aby pokazać, że da się to zrobić - powiedział Jim Bridenstine, administrator NASA podczas konferencji online Secure World Foundation na rzecz zrównoważonego rozwoju przestrzeni kosmicznej.

NASA chce, aby prywatne firmy ze Stanów Zjednoczonych lub z zagranicy zgarnęły od 50 do 500 gramów materiału księżycowego do 2024 r. i oficjalnie przekazały je agencji. Oczywiście, nie za darmo.

NASA zapłaci od 15 do 25 tys. dolarów za każdą z zebranych próbek, a 80 proc. kwoty zostanie przekazanych po ich pobraniu. 10 proc. zostanie przekazane w momencie podpisania umowy, a kolejne 10 proc. po wystrzeleniu statku kosmicznego, który ma owe próbki zebrać.

Dzisiaj na Ziemi jest ok. 382 kg kosmicznych skał pobranych podczas misji Apollo w latach 1969-1972.  Teraz mają trafić kolejne próbki księżycowej materii.

- Na ten moment staramy się udowodnić koncepcję, że zasoby można wydobywać i handlować nimi. I to nie tylko między firmami lub osobami prywatnymi, ale także między krajami i ponad granicami państw - powiedział Bridenstine.

NASA w przyszłości planuje zachęcać do tego typu projektów za pomocą podobnych ofert, np. podczas misji na Marsa.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | Księżyc | Misja na Księżyc | NASA