Reklama

NASA i Siły Kosmiczne nawiązują współpracę

​NASA i Siły Kosmiczne Stanów Zjednoczonych łączą siły w przededniu załogowych lotów kosmicznych.

W miarę jak NASA rozwija program Artemis, którego celem jest powrót ludzi na Księżyc do 2024 r., agencja pracuje także nad relacjami z nowo powstałymi Siłami Kosmicznymi Stanów Zjednoczonych. Jim Bridenstine, administrator NASA, oraz gen. John "Jay" Raymond, szef Sił Kosmicznych, ogłosili specjalny protokół ustaleń dotyczący współpracy w zakresie lotów kosmicznych z udziałem ludzi.

Podczas gdy NASA koncentruje się na eksploracji, nauce i technologii, Siły Kosmiczne są jednostką wojskową. Mimo iż cele obu sekcji są różne, "dzielą tę samą domenę i działają w tym samym środowisku". Synergia jest oczywistą decyzją.

- NASA i wojsko mają wspólną historię sięgającą późnych lat 50. XX wieku; w naszym partnerstwie jest siła. Bezpieczna, stabilna i dostępna domena kosmiczna stanowi podstawę bezpieczeństwa, dobrobytu i osiągnięć naukowych naszego kraju. Siły kosmiczne z niecierpliwością czekają na przyszłą współpracę, gdy NASA wkracza w kosmos z korzyścią dla wszystkich - powiedział gen. Raymond.

Podczas gdy NASA nie zajmuje się militariami i obroną, agencja jest integralną częścią władzy narodowej, która obejmuje siły dyplomatyczne, informacyjne, wojskowe i gospodarcze w USA.

- Jesteśmy narzędziem państwowym. To jest miękka siła, ponieważ to władza dyplomatyczna, siła informacji, siła ekonomiczna. To tak naprawdę narzędzie dyplomacji dla narodu - powiedział Jim Bridenstine.

NASA i Siły Kosmiczne zamierzają wypracować międzynarodowe normy zachowania w przestrzeni kosmicznej.



INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | NASA | siły kosmiczne