Reklama

Na Księżycu faktycznie występuje lód wodny

W pobliżu biegunów Księżyca znaleziono ślady lodu wodnego. Jego ilości nie są duże, ale powinny wystarczyć do opłacalności zbudowania bazy na Srebrnym Globie.

Większość osób zakłada, że gdybyśmy chcieli skolonizować Księżyc, musielibyśmy zabrać tam ze sobą wodę lub przynajmniej aparaturę pozwalającą przeprowadzić odpowiednie reakcje chemiczne. Okazuje się jednak, że tak wcale być nie musi.

Bez ochronnej atmosfery lód wodny na powierzchni Księżyca zamieniłby się w gaz, gdyby tylko pada na niego światło słoneczne. W związku z tym dr Shuai Li z Hawajskiego Instytutu Geofizyki i Planetologii spojrzał na dno kraterów w pobliżu północnego i południowego bieguna - to jedyne miejsca, w które nigdy bezpośrednio nie dociera światło słoneczne.

Przestrzenie te zwane zimnymi pułapkami są najtrudniejszymi regionami Księżyca do badania, między innymi dlatego, że znajdują się w stałym zacienieniu. Badania przy pomocny NASA Moon Mineralogy Mapper wykazały, że pokłady lodu wodnego znajdują się w odległości 20o od bieguna. Tylko 3,5 proc. zimnych pułapek daje sygnał lodu wodnego, ale niektóre mogą zawierać aż 30 proc. wody.

Reklama

Lód został znaleziony także na Ceres i - co szczególnie zaskakujące - w pobliżu biegunów Merkurego, pomimo piekielnych upałów panujących na planecie. W związku z tym, odkrycie Li nie jest całkowitym zaskoczeniem. Już wcześniej sugerowano, że lód na Księżycu faktycznie występuje, mimo iż bezpośrednie dowody ujawniające jego obecność pozostają nieuchwytne.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | Księżyc | woda | lód wodny