Reklama

Dwóch nowych gości nad Wenus

​Dwie sondy ESA dokonają przelotu nad Wenus w tym tygodniu. Planeta ta nie była odwiedzana przez żadną misję od 2015 roku.

Naukowcy przypuszczają, że 700 mln lat temu na Wenus mogła znajdować się woda w stanie ciekłym. Niestety, o planecie tej wciąż wiemy niewiele - nie była ona odwiedzana od 2015 r. Teraz będzie miała aż dwóch gości i to w odstępie 33 godzin.

"Solar Orbiter i BepiColombo mają stworzyć historię kosmosu dzięki dwóm przelotom nad Wenus w odstępie zaledwie 33 godzin 9 i 10 sierpnia. Oba statki kosmiczne potrzebują asysty grawitacyjnej, które pomoże im stracić trochę energii, aby dotrzeć do celu w centrum Układu Słonecznego. Podwójny przelot oferuje również bezprecedensową możliwość badania środowiska Wenus z różnych miejsc w tym samym czasie, a co więcej, w miejscach, które nie są zazwyczaj odwiedzane przez dedykowane orbitery planetarne" - czytamy w oświadczeniu ESA.

Solar Orbiter, wspólna sonda ESA i NASA, przeleciała nad Wenus 9 sierpnia na wysokości 7995 km o 6:42, podczas gdy BepiColombo, sonda ESA i JAXA, przeleci nad Wenus o 15:48 10 sierpnia na wysokości zaledwie 550 km. Niestety, żadna z sond nie będzie w stanie wykonać zdjęć Wenus w wysokiej rozdzielczości. 

"Nie jest możliwe wykonanie zdjęć Wenus w wysokiej rozdzielczości za pomocą kamer naukowych znajdujących się na pokładzie obu sond - Solar Orbiter musi pozostać skierowany w stronę Słońca, a główna kamera na pokładzie BepiColombo jest osłonięta przez moduł transportowy, który dostarczy oba orbitery na Merkurego. Jednak dwie z trzech kamer monitorujących BepiColombo będą robić zdjęcia w czasie zbliżenia i w kolejnych dniach, gdy planeta zniknie z pola widzenia" - czytamy w oświadczeniu ESA.

Kamery te będą dostarczać czarno-białe zdjęcia w rozdzielczości 1024 na 1024 pikseli, które będą pobierane partiami. Pierwszy obraz ma być dostępny wieczorem 10 sierpnia, a reszta 11 sierpnia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje