Reklama

Czy od pobytu w kosmosie można dostać raka?

Czy promieniowanie kosmiczne może stanowić zagrożenie dla przyszłych turystów, chcących zobaczyć Ziemię z orbity?

Podróże kosmiczne stanowią prawdziwe wyzwanie dla astronautów. Każdy organizm zmienia się w warunkach mikrograwitacji. Innym niebezpieczeństwem jest promieniowanie kosmiczne, przed którym na Ziemi chroni nas pole magnetyczne. Poza magnetosferą wzrost natężenia promieniowania kosmicznego jest tak duży, że astronauci przebywający na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej często widzą przed snem błyski światła z powodu naładowanych cząstek uderzających w siatkówkę. To nie wszystko.

Długotrwała ekspozycja na promieniowanie kosmiczne może także prowadzić do zwiększonej częstości występowania nowotworów. Postanowiono sprawdzić to, także pod kątem planowanych turystycznych misji kosmicznych. Amerykańsko-rosyjski zespół badaczy przeanalizował dane historyczne dotyczące 301 astronautów i 117 kosmonautów, którzy od 1959 r. polecieli poza Ziemię.

Potencjalny związek między długotrwałym przebywaniem w przestrzeni kosmicznej a ryzykiem zachorowania na raka jest od dawna analizowany, ale do tej pory nie udawało się opracować jednoznacznych wniosków. Najnowsze dane potwierdzają, że przebywanie na ISS lub krótkie spacery kosmiczne nie stanowią żadnego ryzyka dla ludzkiego organizmu.

Kosmiczni turyści, którzy będą podróżować poza Ziemię już niebawem, mogą spać spokojnie. Inaczej jest z długotrwałymi podróżami kosmicznymi, choćby na Marsa. Im dłuższa ekspozycja na promieniowanie kosmiczne, tym zagrożenie dla organizmu większe.

INTERIA.PL

Reklama