Reklama

W próbkach z Księżyca znaleziono coś niezwykłego

​Wszystkie próbki z Księżyca, które dzisiaj są badane, zostały zebrane podczas misji Apollo. Próbki zebrane przez Apollo 16 w 1972 roku zostały przebadane przez naukowców z Uniwersytetu w Rochester. Odkryli oni coś niezwykłego.

Naukowcy z Uniwersytetu w Rochester przeprowadzili badania, które rzucają nowe światło na temat rzekomego pola magnetycznego Księżyca w przeszłości. Główny autor badania - John Tarduno - twierdzi, że ustalenia reprezentują nowy paradygmat dla księżycowego pola magnetycznego. 

Księżyc nie ma teraz pola magnetycznego, ale to, czy miał je w pewnym momencie w przeszłości, było przedmiotem debaty. Wielu uczonych twierdzi, że około 3,7 mld lat temu Księżyc miał pole magnetyczne, które było nawet silniejsze niż pole magnetyczne Ziemi.

Pomysł ten był oparty na początkowym zestawie danych zebranych w latach 70. ubiegłego wieku, w tym na analizie próbek zebranych podczas misji Apollo. Analiza wykazała, że próbki miały namagnesowanie, które było spowodowane obecnością dynama magnetohydrodynamicznego. Jednak jądro Księżyca jest niewielkie i trudno byłoby wytworzyć takie pole magnetyczne. 

W nowym badaniu, naukowcy przetestowali próbki szkła zebrane podczas poprzednich misji Apollo, używając laserów CO2 do podgrzania ich przez krótki czas. Metoda ta pozwoliła im uniknąć zmiany próbek. Następnie użyli niezwykle czułych magnetometrów nadprzewodnikowych, aby dokładniej zmierzyć sygnały magnetyczne wytwarzane przez próbki. Zespół ustalił, że namagnesowanie w próbkach może być wynikiem uderzeń obiektów takich jak meteoryty czy komety, a nie wynikiem namagnesowania wynikającego z obecności pola magnetycznego. Tarduno twierdzi, że wyniki są dość jednoznaczne - Księżyc nigdy nie miał długotrwałego pola magnetycznego.

Reklama

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje